Zatrudnienie
Nauczyciel może rozpocząć zatrudnienie okresowe nawet w trakcie roku
Dyrektor może zaoferować pedagogowi umowę okresową wyłącznie w nagłej potrzebie lub w celu zastępstwa nieobecnego kolegi
Zatrudnienie nauczyciela w trakcie roku szkolnego nie musi być równoznaczne z uzyskaniem umowy terminowej. Dyrektor szkoły, w związku np. z brakami kadrowymi zaistniałymi w szkole, może go przyjąć również na czas nieokreślony. Zwykle jednak w trakcie roku szkolnego oferujemy mu umowę okresową. Karta Nauczyciela w art. 10 ust. 7 pozwala na złożenie takiej propozycji osobie rozpoczynającej pracę, nauczycielowi kontraktowemu, mianowanemu, a nawet dyplomowanemu choćby w trakcie roku szkolnego. Zaznaczam jednak, że decyzja ta nie zależy wyłącznie od naszego swobodnego uznania. Musi wystąpić ponadto jedna z przesłanek:
- potrzeba wynikająca z organizacji nauczania,
- konieczność zastępstwa nieobecnego kolegi.
Art. 10 ust. 7 Karty jako przewidujący wyjątek od zasady bezterminowego zatrudnienia nauczycieli należy bowiem stosować ściśle. Potwierdził to Sąd Najwyższy 15 września 2006 r. (I PK 62/06).
Czy do nauczyciela stażysty stosujemy art. 251 kodeksu pracy, zgodnie z którym trzecia okresowa umowa z tą samą osobą zawarta w odstępie nie dłuższym niż miesiąc staje się bezterminową?
Powtarzanie dopuszczalne
Problem budzi kontrowersje. Według niektórych ekspertów stażysta korzysta z kodeksowej ochrony. Dyrektor podpisuje z nim kolejny angaż okresowy po zakończeniu pierwszego, nie jest on już bowiem ani nauczycielem rozpoczynającym pracę w szkole, ani tym bardziej kontraktowym, mianowanym lub dyplomowanym. Skoro tak, to nie podlega art. 10 ust. 7 Karty, dopuszczającemu ponawianie z nim umów na czas określony. Moim zdaniem jest inaczej, gdyż art. 10 Karty szczegółowo i wyczerpująco reguluje możliwość zatrudniania pedagogów w ten sposób. Jeśli tak, wyłącza to stosowanie art. 251 kodeksu pracy. Po ten ostatni sięgamy dopiero, gdy karta pomija jakąś kwestię milczeniem (art. 91c Karty). Zdanie to wydaje się też podzielać SN, m.in. w wyrokach z 2 września 1999 r. (I PKN 235/99), z 29 czerwca 2000 r. (I PKN 709/99) oraz z 2 września 1999 r. (I PKN 235/99).
Z nauczycielem stażystą wolno podpisać umowę na czas określony również w trakcie roku szkolnego. Jest to o tyle dla niego niekorzystne, że nie rozpocznie stażu. Ten trwa bowiem od pierwszego dnia nowego roku szkolnego, ale nie później niż w ciągu 14 dni od dnia rozpoczęcia zajęć. Zainteresowany kieruje wniosek do dyrektora szkoły. Wyjątkiem jest nauczyciel stażysta, który rozpoczyna staż bez złożenia wniosku. Oczywiście warunkiem rozpoczęcia stażu jest kontynuowanie pracy w danej szkole.
Na zastępstwo
Pamiętajmy o dokładnym określeniu rodzaju zawartej z pracownikiem umowy o pracę, gdyż wpływa to bezpośrednio na warunki samego zatrudnienia i uprawnienia stron. Gdy zachodzi konieczność zastępstwa nauczyciela w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności, możemy w tym celu zatrudnić innego nauczyciela na podstawie umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności. Cechą tej umowy jest zatrudnienie pracownika na czas potrzebny do powrotu zastępowanego.
Wypowiedzenie umowy zawartej na zastępstwo wynosi trzy dni robocze. Długość okresu wypowiedzenia tej umowy jest niezależna od czasu jej trwania.
Istotne przy zawieraniu umowy na zastępstwo z przyszłym pracownikiem jest prawidłowe jej nazwanie. W samej umowie należy wyraźnie zastrzec, że właśnie o taki rodzaj umowy nam chodzi. Tytułujemy ją zatem umowa o pracę na czas zastępstwa.
Nieprecyzyjne nazwanie jej jedynie umową na czas określony spowoduje zmianę zasad, jakie będą do niej stosowane. Trudno będzie ją wówczas rozwiązać po powrocie osoby zastępowanej. Przyjmuje się, że końcowym terminem zawartej z pracownikiem umowy na zastępstwo jest chwila powrotu do pracy pracownika nieobecnego z przyczyn usprawiedliwionych. W umowie na zastępstwo tymczasem czas jej trwania dostosowujemy do trwania nieobecności zastępowanego.
Dodatkową zaletą umów na czas zastępstwa jest brak ograniczeń w ich zawieraniu. Możemy je oferować jednej osobie tyle razy, ile chcemy.















