REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Dobra Firma » Firma » Spółki

Opinie

Spółki z o.o.: Reforma kapitału zakładowego

Adam Opalski, Krzysztof Oplustil, Stanisław Sołtysiński 15-01-2011, ostatnia aktualizacja 15-01-2011 02:11
prof. Stanisław Sołtysiński
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
prof. Stanisław Sołtysiński
prof. Adam Opalski
autor: Michał Sadowski
źródło: Fotorzepa
prof. Adam Opalski
dr Krzysztof Oplustil
źródło: archiwum prywatne
dr Krzysztof Oplustil

O podstawowych założeniach projektu reformy przepisów o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością – piszą wybitni znawcy tematu

Celowość zobowiązywania spółek kapitałowych do posiadania minimalnego kapitału zakładowego od dłuższego czasu budzi żywe spory. Instytucja ta została zniesiona w spółkach z o.o. m.in. w prawie francuskim (2003 r.) i holenderskim (2010 r.). Nigdy nie istniała w spółkach angielskich i irlandzkich. Natomiast w Niemczech, ojczyźnie kapitału zakładowego, w 2008 r. wprowadzono nowy podtyp spółki z o.o. („Unternehmergesellschaft”), tworzony bez konieczności zgromadzenia kapitału startowego na etapie powstawania spółki. W późniejszym okresie wspólnicy mają obowiązek uzupełnienia kapitału do dotychczasowej wysokości 25 tys. euro, przeznaczając na ten cel część zysków.

Poszukiwanie innych instrumentów

Projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego wychodzi naprzeciw tym tendencjom, stawiając jednocześnie za cel wzmocnienie i urealnienie ochrony wierzycieli tych spółek oraz zapewnienie trwałości działalności spółki.

W założeniu kapitał zakładowy ma zwiększać margines wypłacalności spółek i obniżać ryzyko upadłości. Spółki zyskują fundusz startowy na sfinansowanie rozruchu przedsiębiorstwa. Mankamentem kapitału zakładowego jest jednak jego arbitralność. Wspólnicy mają obowiązek zgromadzić jedynie minimalną ustawowo wymaganą kwotę. Obecnie jest to zaledwie 5 tys. zł w spółce z o.o. i 100 tys. zł w spółce akcyjnej. W konsekwencji kapitał zakładowy nie musi pozostawać w jakiejkolwiek relacji do rozmiarów i rodzaju działalności prowadzonej przez spółkę. Duże spółki mogą utrzymywać kapitał na rażąco niskim poziomie, co powoduje, że ochrona udzielana kontrahentom okazuje się iluzoryczna.

Co istotne, ustawodawca nie może zadekretować za pomocą normy prawnej, by spółki utrzymywały odpowiednio wysoki kapitał zakładowy. Kwotę taką trzeba by bowiem ustalać indywidualnie dla każdego podmiotu przy uwzględnieniu branży, profilu działalności i rodzajów ryzyka. Każda sfera działalności cechuje się innym ryzykiem wystąpienia straty, potrzebami wyposażenia spółki w kapitały i dokonywania nakładów inwestycyjnych. Odpowiednio wysoki wymóg kapitału zakładowego pełni funkcję testu powagi biznesowej, lecz funkcji tej nie spełnia obecne minimum w wysokości 5 tys. zł.

System kapitału zakładowego opiera się wyłącznie na kryteriach bilansowych, ale nie odnosi się do problemu utrzymania przez spółkę zdolności do wykonywania bieżących zobowiązań. Wierzycielom zależy tymczasem nie tylko na posiadaniu przez spółkę nadwyżki całości aktywów nad zobowiązaniami, lecz przede wszystkim na zachowaniu wystarczającej płynności finansowej.

Krytycy kapitału zakładowego podnoszą, że reguły wiążące się z kapitałem zakładowym są źródłem obciążeń dla spółek: obniżają elastyczność ich działań i powodują dodatkowe koszty. Obciążenia są konsekwencją ograniczeń zdolności aportowej wkładów, podwyższania i formalności towarzyszących obniżaniu kapitału zakładowego, dokonywaniu wypłat na rzecz wspólników, nabywaniu przez spółkę własnych udziałów czy przeprowadzaniu czynności restrukturyzacyjnych. Ustawodawca z jednej strony tworzy złożony system przepisów egzekwujących wniesienie i utrzymywanie w spółce kapitału, z drugiej jednak strony pozwala obecnie gromadzić tylko symboliczną kwotę, która nie pełni jakiejkolwiek realnej funkcji w stosunkach gospodarczych. Ponadto różnice zdań na temat wad i zalet kapitału zakładowego nie uzasadniają postulatu zawieszenia prac nad poszukiwaniem alternatywnych instrumentów ochrony interesu spółki i jej interesariuszy.

Poszerzenie autonomii wspólników

Projekt reformy ograniczono do spółek z o. o., co jest podyktowane prawem wspólnotowym. Spółki akcyjne mają obowiązek posiadać kapitał zakładowy ze względu na Drugą Dyrektywę prawa spółek z 1976 r. W 2006 r. dyrektywa ta została wprawdzie uelastyczniona, jednak nie zezwala jeszcze na stworzenie systemu alternatywnego wobec kapitału zakładowego w spółkach akcyjnych.

Wobec mankamentów kapitału zakładowego autorzy projektu przyjęli założenie o potrzebie poszerzenia zakresu autonomii woli w spółkach z o.o. To sami wspólnicy powinni zyskać możliwość podjęcia decyzji co do tego, czy ustanowić kapitał zakładowy oraz jak powinna kształtować się jego wysokość. Zgodnie z projektem spółki z o.o. będą mogły posiadać:

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Minister Finansów, akcyza, energia elektryczna, prąd

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szczególny rodzaj pełnomocnictwa

Prokurent i pełnomocnik działają w imieniu i ze skutkami dla reprezentowanego, a swoim zachowaniem mogą wywołać skutki prawne bezpośrednio dla mocodawcy >>