Obyczaje
Turyści trzymają się za kieszeń
W zeszłym roku na letni wyjazd zagraniczny Polak wydał średnio 2079 zł, a na wypoczynek w kraju 1256 zł. To więcej niż rok wcześniej, ale poza miejsce zamieszkania wyjechało o ponad milion Polaków mniej
Według najnowszych szacunków Instytutu Turystyki w ubiegłym roku polscy turyści wydali w czasie krajowych wyjazdów 19,9 mld zł. To o 1,2 mld zł mniej niż rok wcześniej, gdy wydatki sięgnęły 21,1 mld zł. Nic dziwnego - spadła liczba zarówno wyjazdów dłuższych, jak i krótszych. Tych pierwszych, trwających pięć dni lub dłużej było w ubiegłym roku 12,5 mln, a rok wcześniej odnotowano ich o 1,2 mln więcej. Podróży krótkich – do czterech dni – było natomiast 17,1 mln, a w roku 2010 ponad 20 mln.
– Coraz częściej Polacy decydują się na weekendowy wypad niż na dłuższy wyjazd – tłumaczy prezes Instytutu Turystyki Krzysztof Łopaciński. Rośnie także popularność wyjazdów jednodniowych, bez nocowania. Zdaniem Łopacińskiego szczególnie młodzież mało wyjeżdża. – Woli pozostawać w mieście - mówi prezes.
Na kryzysie cierpi nie tylko turystyka krajowa. Spadła również liczba wyjazdów zagranicznych, przede wszystkim indywidualnych. W ubiegłym roku za granicę wyjechało turystycznie 5,8 mln Polaków, o 1,3 mln mniej niż w roku poprzednim. Ta mniejsza ruchliwość widoczna jest zresztą w wydatkach - o ile w roku 2010 polscy turyści wydali za granicą równowartość 18,3 mld zł, o tyle w ubiegłym zaledwie równowartość 11,7 mld zł.
W opinii instytutu na ten spadek zapracowali turyści indywidualni. Bo liczba wyjeżdżających z biurami podróży na wycieczki samolotowe mogła nawet wzrosnąć. Sugerują to wyniki największych touroperatorów (czytaj "Turystyka nie zaznała kryzysu").
Jak pokazują wyliczenia Instytutu Turystyki generalnie w ciągu ostatnich 10 lat aktywność turystyczna mieszkańców Polskich malała. W 2000 roku w wyjeździe turystycznym (przynajmniej z jednym noclegiem) chociaż raz uczestniczyło 60 procent mieszkańców Polski. Tymczasem w roku 2011 w wyjazdach wzięło udział już tylko 45 proc. Polaków.
Za granicę wyjeżdżało w latach 2003 - 2008 od 11 do 17 procent mieszkańców Polski. Zeszły rok pokazał, że ten odsetek zatrzymał się bliżej tej niższej granicy i wyniósł około. 13 procent.
Jeszcze bardziej zadziwia statystyka przekroczeń granicy - w 2011 roku było ich 44 mln. Więcej niż dwa lata wcześniej (39,3 mln), ale o wiele mniej niż w najlepszym w ostatnim dziesięcioleciu roku 2008 (50,2 mln). Zarazem nieustannie, od 2008 r., maleje liczba wyjazdów turystycznych - w 2008 r. było ich 7,6 mln, w 2009 - 6,3 mln, 2010 - 7,1 mln, a w 2011 - 5,8 mln.
W 2011 roku liczba podróży zagranicznych spadła o ok. 19 proc. w stosunku do roku 2010 r. Główną przyczyną był spadek o ponad 47 proc. liczby podróży służbowych. W tym czasie liczba krajowych podróży służbowych pozostała na niezmienionym poziomie.
Podobnie udział wyjazdów zagranicznych organizowanych przez biura podróży praktycznie pozostał na niezmienionym poziomie i wyniósł ok. 26 proc.
Jadąc na letni wyjazd zagraniczny w 2011 roku mieszkaniec Polski wydał średnio 2079 zł (rok wcześniej o 1996 zł). Dla porównania długoterminowy (ponad 5 dni) letni wypoczynek w kraju kosztował go 1256 zł (rok wcześniej 980 zł). - Choć same wycieczki zagraniczne cenami moga konkurować z wypoczynkiem nad Bałtykiem, to jednak na miejscu wydatki zagraniczne rosną znacznie - komentuje Łopaciński.
W obu przypadkach średnia długość wyjazdu wyniosła 11 dni.
















