Biznes

Sieci hotelarskie oplatają Polskę

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Duże sieci hotelarskie zwiększają ekspansję w Polsce. Od października 4-gwiazdkowy warszawski hotel Sobieski będzie działał jako Radisson Blu
Wraz ze zmianą właściciela przejdzie gruntowną kurację - za cztery lata ma oferować 467 pokojów, 2 restauracje, centrum wellness oraz 1,4 tys. mkw. powierzchni konferencyjnej.
W czerwcu nazwę zmienił położony naprzeciw Sobieskiego hotel Kyriad Prestige: teraz funkcjonuje jako Golden Tulip. Pod tą marką, powstałą w roku 1962, działa obecnie 118 hoteli, które w 33 krajach oferują łącznie 16,5 tys. pokojów. Nieco wcześniej jedna z największych sieci hotelarskich na świecie - Best Western - przejęła warszawski hotel Felix.
Kolejne transakcje już się szykują: z nieoficjalnych informacji napływających z branży wynika, że m.in. do dwóch hoteli w jednej z podwarszawskich miejscowości chcą wejść sieci Focus i DeSilva. - Sieci dają większy potencjał. Żeby zwiększyć wykorzystanie pokojów, potrzebna jest znana marka i system rezerwacji, którym ona dysponuje - tłumaczy szef branżowego miesięcznika "Hotelarstwo" Andrzej Szafrański. Nic dziwnego, że w ciągu ostatnich czterech lat liczba hoteli działających pod szyldami międzynarodowych grup hotelowych zwiększyła się o jedną czwartą. Także spora część nowo budowanych obiektów powstaje z myślą o renomowanych zagranicznych brandach. - Co prawda, hotele budowane dla sieci są droższe, a ich właściciele muszą wnosić na rzecz tych sieci opłaty, ale najlepsze marki sprowadzają do swoich hoteli więcej gości, przynosząc jednocześnie wyższe przychody - zaznacza Szafrański. Jednak grupy hotelarskie interesują się przede wszystkim hotelami, które mają przynajmniej 100 pokojów, a także położone są w doskonałych miejscach, w centrach dużych i średnich miast, przy głównych arteriach komunikacyjnych. Międzynarodowe sieci inwestują w Polsce przede wszystkim w hotele ekonomiczne. Ten segment ma się powiększyć m.in. o potężną sieć Wydham, jedną z największych na świecie. W ramach umowy podpisanej z Colliers International, do 2016 roku ma ona uruchomić w Polsce co najmniej 10 moteli pod ekonomiczną marką Super 8. To na początek, bo w planach sieci jest otwarcie 200 moteli w ciągu najbliższych 10 lat. Kolejne hotele ma także przejmować Best Western. Zdaniem Janusza Mitulskiego, partnera w międzynarodowej branżowej firmie konsultingowej Horwath HTL, rynek hoteli ekonomicznych jest obecnie jednym z najbardziej perspektywicznych, zwłaszcza w odniesieniu do dziesięciu największych miast w Polsce. Przesądzają o tym małe koszty inwestycji (ok. 200 tys. zł na pokój), wysoka efektywność operacyjna oraz krótki okres osiągnięcia maksymalnej zdolności operacyjnej - zaledwie 2 - 3 lata, podczas gdy hotele konferencyjne potrzebują na to 4 - 5 lat.
Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL