REKLAMA
Partner strategiczny:
Partner serwisu: TT Warsaw
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Biura Podróży

Biura Podróży

Sezon narciarski opóźniony

Maciej Miłosz 09-12-2011, ostatnia aktualizacja 09-12-2011 08:12
Na takie obrazki musimy jeszcze poczekać
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Na takie obrazki musimy jeszcze poczekać

Brak albo słabe opady śniegu, nie tylko w Tatrach, ale i w Alpach, wystraszył nieco narciarzy. Obroty niektórych biur podróży spadły nawet o 20 procent

Narciarze od tygodni przeżywają męki. Nerwowo przeszukują strony internetowe w poszukiwaniu informacji, że może jednak gdzieś w górach spadł śnieg. Zastanawiają się, czy nie zrezygnować z zarezerwowanego już wyjazdu. Przecież białe zazwyczaj o tej porze roku stoki wciąż są zielone lub zwyczajnie kamieniste.

Na Słowacji w Tatrzańskiej Łomnicy – od zera do trzydziestu centymetrów śniegu. Słabo. Włochy: Alta Badia, czynnych jest  ok. 40 proc. tras. Mało. Austria – jeździć można praktycznie tylko na lodowcach. To nie sztuka.

W ostatnich dniach śnieg spadł wreszcie w Szwajcarii, jednak w wielu ośrodkach i tak przesunięto otwarcie sezonu: na przykład stacja Chateau d'Oex w kantonie Vaud zwykle rozpoczynała sezon 17 grudnia, w tym sezonie otworzy się dopiero w wigilię.

Brak śniegu jest dla niektórych biur turystycznych poważnym problemem. – W porównaniu z zeszłym rokiem liczba klientów, których wysyłamy na deski spadła o 20 proc. – przyznaje Piotr Smagur, współwłaściciel krakowskiego biura Petruss, które co roku na narty we Włoszech wysyła ponad pół tysiąca klientów. - Ludzie czekają, co się stanie: czy śnieg jednak spadnie. Jeszcze tydzień temu dzwonili i pytali, czy warto jechać, ale tych telefonów nie było wiele. My w piątek, dziewiątego grudnia wyjeżdżamy do Livigno, a tam wreszcie pojawił śnieg. Po tym jak popadało w Polsce, to od razu mamy więcej telefonów w pytaniami – dodaje.

Podobne problemy ma świdnickie Otium. – Ludzie rezygnują, ale jest to niewielki odsetek, najwyżej 10 procent – mówi Paula Bociarelli. – Ale przecież ciągle można jeździć, tyle że na lodowcach. My polecamy Austrię, szczególnie Zillertal i Dachstein.

– Sprzedaż naszych wyjazdów narciarskich jest na poziomie podobnym do roku poprzedniego, chociaż wszyscy pytają o śnieg. Ale proszę pamiętać, że choć narciarze kupują wyjazdy już teraz, to większość wyjedzie w styczniu i w lutym oraz na początku marca. Wtedy śnieg powinien być już wszędzie – uspokaja Magdalena Plutecka–Dydoń, rzeczniczka Neckermanna.

Nie narzeka także Eurolot, który ósmego grudnia uruchomił pierwsze loty z Gdańska i Warszawy do Popradu, skąd w ciągu 90 minut można się znaleźć już na bardzo ciekawych trasach narciarskich. – Nasz pierwszy rejs ze stolicy był wyprzedany, ten znad morza obłożony w 80 procentach – zapewnia Jacek Balcer, rzecznik prasowy przewoźnika. – Podobnie na grudzień zainteresowanie jest duże. Choć oczywiście główną atrakcją gór jest możliwość zjeżdżania na nartach, to jednak coraz częściej ludzie jeżdżą tam także, by skorzystać z term.

Optymistyczne wiadomości są takie, że najwyraźniej trzymanie kciuków daje efekty – pojawiła się zapowiedź meteorologów dla rejonu Tatr: „w nocy zachmurzenie duże. Opady śniegu. Temperatura minimalna na Podhalu około -6°C, wysoko w górach około -9°C".

Przeczytaj więcej o:  Otium, góry, narciarze, narty, neckermann, pogoda, śnieg

turystyka.rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Notowania walut

TV.RP.PL

Moje podróże

Wyspa buntowników

Afryka

Wyspa buntowników

Półpustynna Robben ma tylko 6 km kw. W paru miejscach rosną tu kępy niewysokich drzew – poza tym jedynie pożółkłe krzewy i, gdzieniegdzie, skrawki trawy. Nad brzegiem wznosi się latarnia morska. W oddali widać panoramę Kapsztadu i majestatyczną Górę Stołową. Robben Island w języku afrikaans oznacza „wyspę fok". Ale na jej brzegach żyją też liczne kolonie pingwinów oraz rzadkie odmiany antylop bonteboki i blessboki.

Z notatnika pilota

Prezerwatywy, kamienie i banknoty, czyli turysta kolekcjoner

Prezerwatywy, kamienie i banknoty, czyli turysta kolekcjoner

Zdarzył się także zbieracz prezerwatyw! W jego oczach wiele zyskałam, bo wypatrzyłam na ulicach Rio de Janeiro, że rozdają tego typu wyposażenie w wersji dla kobiet... - wspomina pilotka wycieczek, podróżniczka i dziennikarka, Monika Witkowska

Imprezy

POLSKA
ŚWIAT

24 - 27.05 | Skarżysko-Kamienna

Piknik Archeologiczny

26.05 | Chorzów

Śląskie Smaki

27.05 | Ogrodzieniec

Pokazy rycerskie

17.05 – 02.06 | Czechy, Praga

Czeski Festiwal Piwa

22 - 26.05 | Wielka Brytania, Chelsea

Chelsea Flower Show

25 – 27.05 | Cechy, Vlčnov

Jazdy Królów

25 - 26.05 | Dania, Hobro

Fyrkatspillet

26.05 | Dania, Aalborg

Karnawał Dziecięcy


Świętokrzyskie czaruje - tym razem na szlaku archeo-geologicznym

Partnerzy merytoryczni:
Partner serwisu:
Partner strategiczny:

Redakcja

Filip Frydykiewicz f.frydrykiewicz@rp.pl
Danuta
Walewska-Rudzka
d.walewska@rp.pl
Adam Woźniak a.wozniak@rp.pl
Agnieszka Stefańska a.stefanska@rp.pl
Mateusz Pawlak m.pawlak@rp.pl
Grzegorz Łyś g.lys@rp.pl