Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Błędne adresy – koszmar pocztowców

ROL
Wakacyjne listy... Zamiast ulicy Królowej Bony na kopercie sš Krowie Body, zamiast Lublina – Lubin. A dzieci kartki z kolonii adresujš po prostu "mama"
– Latem często trafiajš do nas listy i kartki wysłane przez dzieci spędzajšce czas na koloniach i obozach. Piszš do rodziców, ale czasem nie podajš adresu, tylko imię i nazwisko rodzica albo piszš po prostu mama, wychodzšc z założenia, że każdy wie, gdzie mama mieszka – mówi Jan Szponder, zastępca dyrektora warszawskiego Węzła Ekspedycyjno-Rozdzielczego. To największa w kraju sortownia Poczty Polskiej. Miesięcznie trafia tam kilkadziesišt milionów listów. Około 3 tysięcy z nich nie dociera do odbiorcy, bo nadawca nie podał adresu lub trudno go odszyfrować.

Gdzie jest Bajewników

Ale dziecięce wakacyjne byki to tylko czubek stosu kłopotów pocztowców. Przekręcone nazwy ulic lub miejscowoœci to prawdziwe utrapienie o każdej porze roku. – Najbardziej zwariowanš wersję widziałem w przypadku Łodzi. Nazwę pisano od słowa Łucja, czyli Łuć, ale spotkałem i skrót nadzwyczajny: Uć – wspomina Szponder.
Na jednym z portali społecznoœciowych pocztowiec Tomasz Pieńkos opublikował alfabet przeinaczonych i przekręconych nazw ulic i miejscowoœci. Dla nadawców listów ul. Władysława Broniewskiego to często Broniewska, Wronlewskiego lub Bronieskiego. Cegielniana przekręcana jest na Cegielniczš lub Cegielskiego. Ulica Stanisława Dubois to prawdziwy koszmar dla adresujšcych. Na kopertach występuje m.in. jako Bubois, Buboysa, Dubajsa, Dibois Gibua, Dubowicza, Gimbuły, Oboista albo Publista. Ulica Zwycięstwa pisana była jako Zwyciłstwa, a Widnichowska jako m.in. Bitnichowska, Dnichowska, Piwnichowska, Uidnilhouska, Widniczowska, Wielichowska. Ulica Œwierkowa bywa Ćwierkowš lub Œwiderkowš, Bojowników o Wolnoœć i Demokrację: Bajewników, Boj lub Bojowników WIN. Pieńkos pamięta też list wysłany z Niemiec i zaadresowany "Sont Reionowy Ostruf Mazowiecki". Jak mówi Szponder, korespondencja z Polski także jest pełna błędów ortograficznych. I to coraz częœciej. – Chorzów widziałem już pisany jako Horzóf. Dopiero po chwili można sobie uzmysłowić, o jakš nazwę miejscowoœci chodziło – zaznacza dyrektor. Jak podkreœla, często ludzie mylš nazwy miejscowoœci, np. Lubin z Lublinem, mylš kody lub nie piszš ich wcale. Tymczasem kod na kopercie, karcie lub paczce to "rzecz œwięta". Jeœli jest prawidłowo wpisany, to nawet przy najbardziej przekręconej nazwie ulicy czy miejscowoœci pocztowcy znajdš odbiorcę listu. – Przesyłka zawsze pójdzie najpierw tam, gdzie powinna według kodu, a w następnej kolejnoœci liczy się nazwa miejscowoœci – tłumaczy Szponder. Jak więc wpisać go poprawnie? Powinien być podany w ostatniej linijce adresu, bo wtedy od razu wychwytuje go maszyna sortujšca. Najlepiej 30 mm od dolnej krawędzi pocztówki lub koperty. W przeciwnym wypadku kod musi ręcznie nanieœć na kopertę pracownik sortowni.

Niewesoło z Wesołš

Przykładem, jak wielkie trudnoœci może powodować brak kodu na kopercie, jest miejscowoœć Wesoła. Odkšd w 2002 r. została włšczona w granice administracyjne Warszawy, wiele osób adresujšc listy do mieszkańców Wesołej jako miejscowoœć podaje Warszawę, bez kodu lub z kodem danej ulicy właœnie w stolicy. – Tymczasem bardzo dużo ulic, które sš w Wesołej, jest także w Warszawie. Listy bez kodu w pierwszej kolejnoœci trafiš pod adres w Warszawie – mówi Szponder. Podobnie się stanie, gdy kodu nie ma przy nazwie miasta Olsztyn (list trafi do Olsztyna wojewódzkiego, a nie tego koło Częstochowy) czy Bytom (przesyłka bez kodu pójdzie najpierw do popularnego Bytomia górnoœlšskiego, a nie odrzańskiego).

Zawada x 45

– Jeszcze gorzej jest w przypadku małych miejscowoœci – zauważa Mirosława Zawada, kierowniczka urzędu pocztowego w Koluszkach, gdzie trafia korespondencja nieodebrana, bez adresu lub z adresem niepełnym, którego pocztowcom nie udało się odszyfrować. Jako przykład podaje miejscowoœć o nazwie jak jej nazwisko. W Polsce jest aż 45 miejscowoœci Zawada. Bez kodu na kopercie doręczenie listu do właœciwego odbiorcy graniczyłoby z cudem. Do Koluszek rocznie trafia kilkaset tysięcy listów, których nie można doręczyć ze względu na zły adres. A poprawnie zaadresowany list, nawet bardzo niestandardowy, dotrze do adresata. – Ludzie wysyłajš z wakacji odrobiny piasku w kopercie lub kawałeczki bursztynu i my doręczamy takie przesyłki. Dawniej zdarzały się nawet listy napisane na kawałku kory lub etykiecie z butelki po tanim winie. I poczta je doręczała, bo były poprawnie zaadresowane i miały znaczek pocztowy – mówi Szponder.

Alfabet pomyŁek

Absurdy z polskich kopert Niektórzy adresujš list: "do prezesa punktu skupu" albo "punkt Ery obok apteki". Inni przekręcajš nazwy:  
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL