REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Afryka

Afryka

Faraonowie podnieceni piłką

Stefan Szczepłek 02-02-2012, ostatnia aktualizacja 02-02-2012 19:50

Piłka nożna w Egipcie ma prawie tak długą tradycję, jak w Europie. I trawią ją podobne choroby.

Oglądałem relację z wydarzeń na stadionie w Port Saidzie w telewizji – mówi „Rz" Wojciech Łazarek, były trener reprezentacji Polski, który w roku 1992 prowadził zespół Al-Masry. – Byłem wstrząśnięty, bo pamiętam kibiców z Port Saidu jako spokojnych ludzi, którzy wariowali na punkcie swojej drużyny, ale nie posunęliby się do agresji. Jego zdaniem zamieszki mogli wywołać sprowadzeni z Kairu kibice Al-Ahly. Al-Ahly i Zamalek to dwa kluby z Kairu, które zdominowały krajowe rozgrywki. Pierwszy założyli Anglicy w roku 1907, a drugi – Belgowie cztery lata później. Al-Ahly zdobyło ponad 30 tytułów mistrza Egiptu, a Zamalek trzy razy mniej.

Najbardziej obrazowo można powiedzieć, że Al-Ahly to Legia, a Zamalek – Polonia. Z jednej strony tradycja, potęga i znaczne możliwości, z drugiej tradycja, sukcesy, ale i poczucie historycznej krzywdy – mówi „Rz" Władysław Stachurski, były piłkarz Legii, który w roku 1995, jako trener, uratował Al-Masry przed spadkiem z ligi.

Nic dziwnego, że gdy dochodzi do meczów między nimi, na nogi staje cały Kair.

Na dwa tygodnie przed spotkaniem z Al-Ahly w Port Saidzie mówiło się tylko o meczu – wspomina Łazarek. – Moglibyśmy przegrać wszystkie mecze w lidze, tylko nie ten. A ponieważ wcześniej w kilku spotkaniach nie strzeliliśmy bramki, piłkarze i kibice wspólnie uradzili, że potrzebna jest ofiara. W tunelu prowadzącym z szatni na boisko poderżnęli gardło cielakowi. Nie mogłem na to patrzeć, ale przeciwstawić się też nie mogłem. Wygraliśmy 1: 0 i do następnego meczu Port Said miał poczucie, że jest lepszy i ważniejszy od Kairu. Ale nawet przy okazji tak ważnych meczów nie dochodziło do rozruchów na trybunach, a jedyną bronią policji były długie bambusowe pałki.

Egipski związek piłki nożnej powstał mniej więcej w tym samym czasie co PZPN i razem były przyjęte do FIFA. Egipt wziął udział w mistrzostwach świata wcześniej niż Polska. Zagrał w roku 1934, jako pierwsza drużyna z Afryki. Przed wojną podstawy futbolu budowali tam Brytyjczycy, po wojnie, kiedy kraj nosił nazwę Zjednoczona Republika Arabska (wówczas   Egipt plus Syria) i rządził prezydent Gamal Abdel Naser, do egipskich klubów przyjeżdżali trenerzy z ZSRR, Czechosłowacji i Węgier. Ale największe sukcesy Egipcjanie osiągnęli, kiedy prowadził ich rodak Hasan Szehata.

W tej dekadzie zdobyli trzy razy z rzędu Puchar Narodów Afryki. Wygrali go w sumie siedem razy, a to nie udało się żadnej innej reprezentacji. Drużyna Egiptu nosi potoczną nazwę – Faraonowie.

Przeczytaj więcej o:  egipt, europa, piłka nożna, tradycja

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zabili pięć tysięcy słoni w pięć lat

Około 5 tys. słoni zabili w ciągu ostatnich 5 lat kłusownicy w otulinie Parku Narodowego Nouabale Ndoki w Republice Konga >>