"Rzeczpospolita" ujawnia

Czesi dają nam czas na tarczę

Wojciech Lorenz 10-01-2008, ostatnia aktualizacja 11-01-2008 10:37
 Donald Tusk z prezydentem Vaclavem Klausem
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Donald Tusk z prezydentem Vaclavem Klausem
 Donald Tusk z szefem czeskiego rządu Mirkiem Topolanskiem
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Donald Tusk z szefem czeskiego rządu Mirkiem Topolanskiem
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Czechy skończą w kwietniu negocjacje z USA. Mogą jednak opóźnić ratyfikację umowy, dopóki rozmów nie dokończy Polska.

Po wczorajszym spotkaniu w Pradze Donald Tusk i Mirek Topolanek ogłosili, że będą koordynować negocjacje z Amerykanami. – Będziemy wymieniać się informacjami, aby Polska i Czechy miały dobry obraz sytuacji. Tempo i cykl rozmów również powinny być uzgodnione i wspólne – powiedział premier Tusk. Szef polskiego rządu przez kilkanaście minut rozmawiał w cztery oczy z czeskim premierem.

Tusk szukał wsparcia w Pradze, bo chce ostrzej prowadzić rozmowy z Waszyngtonem. Kilka dni temu zapowiedział, że nie zgodzi się na budowę bazy z wyrzutniami rakiet przechwytujących, jeśli Waszyngton nie wzmocni bezpieczeństwa Polski. Chodzi o zapewnienie dodatkowej ochrony przestrzeni powietrznej rakietami Patriot i THAAD i wzmocnienie polsko-amerykańskiego sojuszu wojskowego. Polska domaga się też gwarancji, że znajdą się środki na finansowanie bazy. Chce także podnieść na wyższy poziom współpracę wojskową z USA.

Zdaniem Tuska Czesi przyjęli ze zrozumieniem stawiane przez Polskę warunki. Praga nie zamierza jednak czekać z negocjacjami na Polskę, która jest dużo mniej zaawansowana w rozmowach. Premier Topolanek nie ukrywał, że umowę o budowie bazy radarowej chce przedstawić parlamentowi do ratyfikacji po kwietniowym szczycie NATO w Bukareszcie.

– Czechy nie mają ustalonego terminu zamknięcia negocjacji. Chcemy mieć po prostu dobre porozumienie – zapewnił w rozmowie z „Rz“ czeski negocjator ds. tarczy, wiceszef dyplomacji Tomas Pojar. Ale inny czeski dyplomata mówi, że zakończenie rozmów w kwietniu jest przesądzone. Czechy są natomiast gotowe powiedzieć Amerykanom, że bazy nie zaczną budować, dopóki swoich rozmów nie dokończą Polacy. – Czeskie władze mogą też opóźniać proces ratyfikacji umowy w parlamencie. Wtedy budowa bazy na pewno nie ruszy wcześniej niż w przyszłym roku – mówi nam jeden z polskich dyplomatów.

Czescy eksperci zastanawiają się, czy Praga nie powinna pójść w ślady Warszawy i również ostrzej negocjować. – Sprawa dodatkowego wzmocnienia bezpieczeństwa kraju nigdy nie była podnoszona. Nasz rząd do tej pory uważał, że sama obecność amerykańskiej bazy zwiększa bezpieczeństwo. Ale nie można wykluczyć, że dokładna wymiana informacji i wiedza o tym, co wynegocjował partner, wpłynie na modyfikację tego stanowiska – mówi „Rz“ Jiri Schneider z Prague Institute for Security Studies.

Wczoraj do Warszawy na rozmowy o tarczy przyleciał rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Kislak. – To były bardzo konstruktywne rozmowy – ocenił. W tym czasie w Pradze premier Tusk zaznaczał, że Polska musi o tarczy rozmawiać z wszystkimi sąsiadami. – Potrzebna jest wymiana informacji i intencji ze strony wszystkich zainteresowanych w regionie. Ale decyzja o przyszłości ewentualnych instalacji w Polsce i Czechach należy do Polski, do Czech i do Stanów Zjednoczonych – oświadczył Tusk.

W Pradze rozmawiano też o relacjach z Niemcami. Na pytanie „Rz“, czy Czechy włączą się w projekt upamiętnienia wysiedleń Niemców, Topolanek odparł krótko: Nie. Tusk stwierdził, że byłoby to możliwe wówczas, gdyby z planami nic wspólnego nie miała Erika Steinbach.

Przeczytaj więcej o:  Tusk, antyrakietowa, tarcza, topolanek

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nikt nie przyznaje się do kontrowersyjnego zapisu

Politycy PO forsują przepis, który da inwestorom budującym wyciągi prawo zajmowania prywatnych gruntów >>