REKLAMA

"Rzeczpospolita" ujawnia

Kto chronił Karnowskiego

Piotr Kubiak, Piotr Nisztor, Izabela Kacprzak 25-09-2008, ostatnia aktualizacja 26-09-2008 03:09

Urzędniczka fałszowała dokumenty i kłamała w śledztwie dotyczącym prezydenta Sopotu

Danucie Z., konserwatorowi zabytków w Sopocie, Gdańskie Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej postawiło wczoraj zarzuty. Zawieszono ją w wykonywaniu obowiązków. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.

Z. usłyszała zarzuty: składanie fałszywych zeznań i poświadczanie nieprawdy w związku z korupcyjną propozycją, o którą oskarżył prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego (odszedł z PO) biznesmen Sławomir Julke.

Za pomoc w uzyskaniu zgody na rozbudowę kamienicy, gdzie powstałoby pięć mieszkań, prezydent miał zażądać od Julkego dwóch z nich. Sprawę fałszowania dokumentów „Rz” ujawniła w czwartek. Napisaliśmy, że w sopockim ratuszu tuż po wybuchu afery antydatowano ważny dokument – opinię miejskiego konserwatora zabytków o odmowie możliwości rozbudowy. Dokument chronił prezydenta przed oskarżeniami i podważał wiarygodność biznesmena. 13 lipca, dwa dni po ujawnieniu przez „Rz” afery, Karnowski tłumaczył, że nagrana rozmowa była przeprowadzona „jedynie w celu wywarcia przez niego nacisku na urzędników, aby podjęli pozytywną decyzję w sprawie, która już wcześniej była zaopiniowana negatywnie”.

Wczoraj Karnowski oświadczył, że „nie powoływał się na dokument”. Magdalena Jachim, rzeczniczka ratusza, tłumaczyła w TVN 24, że prezydent miał na myśli nie „dokument o randze administracyjnej”, lecz „luźne konsultacje” konserwatora zabytków i naczelnika wydziału urbanistyki i architektury.

Julia Pitera, minister ds. walki z korupcją, powiedziała nam, że sprawę trzeba wyjaśnić do końca. – Chcę, by ludzie uwierzyli, że żyją w państwie prawa – dodała.

Opozycja uważa fałszerstwa za skandal. Jarosław Szczukowski, lider SLD na Pomorzu: – Cały czas twierdzimy, że w Sopocie powinien zostać wprowadzony zarząd komisaryczny.

Jacek Kurski, lider gdańskiego PiS: – Te informacje przesądzają, że prezydentowi Karnowskiemu mogą zostać postawione zarzuty.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

PO hojnie opłaca swoich

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz hołubi nagrodami burmistrzów z Platformy Obywatelskiej, nawet tych z fatalnymi wynikami finansowymi >>