Powstanie warszawskie
Syreny w godzinę "W"
O 17. w Warszawie rozległy się dźwięki syren alarmowych oraz bicie kościelnych dzwonów. Zatrzymała się część przechodniów
Stanąć miały samochody i autobusy, ale nie wszędzie się zatrzymały. Mieszkańcy stolicy w milczeniu uczcili pamięć o powstańcach warszawskich.
Czytaj W Sieci Opinii Syreny zostały uruchomione nie tylko w Warszawie, ale także w 44 miastach powiatowych Mazowsza, oraz w wielu innych miastach w całym kraju.
Sygnału syren, które oznajmiły rocznicę godziny "W", wysłuchali warszawscy powstańcy, przedstawiciele władz i mieszkańcy, zgromadzeni pod pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach.
Kwiaty od prezydenta
Z okazji 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, prezydent Bronisław Komorowski złożył kwiaty pod pomnikiem Gloria Victis na Wojskowych Powązkach w Warszawie.
Prezydent razem ze swoją ciotką Heleną Wołowicz, uczestniczką Powstania Warszawskiego, odwiedził kwatery powstańcze i złożył kwiaty na grobie swego krewnego, dowódcy Armii Krajowej gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego.
Główne uroczystości rocznicowe na Powązkach rozpoczną się o godz. 17.
Szacunek dla państwa polskiego
Prezydent zaapelował o szacunek dla współczesnego państwa polskiego. Zwrócił uwagę, że Państwo Podziemne cieszyło się ogromnym szacunkiem i ta postawa powinna być wzorem..
Czytaj: W hołdzie wojownikom wolności Bronisław Komorowski przypomniał, że w czasie II wojny światowej Polska, jako jedyna stworzyła Państwo Podziemne. Jak mówił, w czasie okupacji, gdy "można było mówić: 'hulaj dusza bez kontusza', bo nikt mnie nie ukarze, bo nie ma autorytetu państwa (...) właśnie wtedy tworzono państwo, właśnie wtedy szanowano państwo, właśnie wtedy walczono o przyszłe państwo polskie i przygotowywano się do dalszej służby na jego rzecz" - mówił.
Państwo Podziemne "stanowiło wtedy fenomen, dziś może także stanowić nasze źródło dumy i ważny punkt odniesienia dla współczesnych myśli Polaków o własnym państwie". Prezydent przypomniał, że w ramach Państwa Podziemnego funkcjonowały normalnie wszystkie instytucje państwa, rozwijała się kultura, kwitło życie naukowe, działało szkolnictwo.
Według Komorowskiego, Państwo Podziemne mogło istnieć tylko dzięki szeroko upowszechnionym propaństwowym postawom obywatelskim milionów Polaków. - Ten przykład i ta postawa winny być dla nas wzorem, zobowiązaniem współczesnych. Żyjemy w diametralnie innych warunkach (...). Ciesząc się taką Polską tym bardziej winniśmy ją szanować, nie tylko kochać, dawać temu wyraz w słowach, ale szanować poprzez praktykę relacji w stosunku do państwa. Winniśmy wystrzegać się sobiepaństwa i stawiania za wszelką cenę na swoim, winniśmy z respektem odnosić się do demokratycznych rozstrzygnięć i wyborów, ugruntować postawy propaństwowe - podkreślił.
Kwiaty na grobie "Montera"
Złożono kwiaty i wieńce na grobie dowódcy sił powstańczych gen. Antoniego Chruściela "Montera". Udział w uroczystości wzięli m.in. powstańcy, mieszkańcy stolicy, reprezentanci ratusza.
Przewodniczący głównego sądu koleżeńskiego Światowego Związku Żołnierzy AK Wojciech Walosiński, opowiadając o generale Chruścielu zwrócił uwagę, że starał się on robić - wraz z Tadeuszem Borem-Komorowskim - wszystko, co było w jego mocy.
Hołd bohaterom pod pomnikiem Gloria Victis
Warszawscy powstańcy, premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i mieszkańcy zgromadzeni pod pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach wysłuchali syren.
Uroczystość pod pomnikiem Gloria Victis na Wojskowych Powązkach w Warszawie stanowi co roku punkt kulminacyjny obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Po krótkiej modlitwie kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała hołd powstańcom trzykrotną salwą honorową. Na zakończenie uroczystości kwiaty i wieńce pod pomnikiem złożyli przedstawiciele m.in. władz państwowych i samorządowych oraz organizacji powstańczych.















