Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Katastrofa smoleńska

Konferencja NPW: Informacji o rejestratorze ATM-QAR

Wrak polskiego samolotu rzšdowego w Smoleńsku
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Po prawie roku badań polscy prokuratorzy majš wyniki analizy tzw. polskiej czarnej skrzynki Tu-154, który rozbił się w Smoleńsku. Przedstawili je dziœ na konferencji prasowej
Konferencję zorganizowali œledczy z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Rejestrator ATM-QAR, który zawiera kluczowe informacje na temat lotu maszyny, trafił do polski tuż po katastrofie, w kwietniu 2010 r. Jednak jego zbadanie zlecono dopiero pół roku póŸniej. Producent urzšdzenia dostarczył prokuratorom ekspertyzę w lipcu - wynika z wypowiedzi szefa NPW generała Krzysztofa Parulskiego. Ogólne wnioski płynšce z przygotowanej dla polskiego œledztwa ekspertyzy przedstawił szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szelšg. Jej główne ustalenie to stwierdzenie, że system rejestratorów parametrów lotu (na pokładzie były takie trzy, a firma ATM dokonała zestawienia zapisów wszystkich trzech rejestratorów) nie odnotował niesprawnoœci któregokolwiek z urzšdzeń na pokładzie.

Piloci sami próbowali poderwać maszynę?

Dodał, że okreœlono również precyzyjny czas katastrofy. Okreœlono go na godzinę 8:41.0,4 sekundy czasu polskiego, bioršc pod uwagę opóŸnienia rejestratorów względem czasu astronomicznego. Samolot uderzył skrzydłem w drzewo o 8:40.59. - Rejestrator nie wykazał, aby system odejœcia w ostatnich sekundach lotu Tu-154M był aktywny - poinformował płk Szelšg. Dodał, że rejestrator zapisuje inicjację całego systemu, a nie tylko naciœnięcie przycisku odejœcia. W rozmowie z tvn24.pl odniósł się do tego Tomasz Tuchołka, wiceprezes ATM Avionika, która wyprodukowała „polskš czarnš skrzynkę". Ujawnił, że piloci podjęli próbę ręcznego odejœcia, szarpišc za wolant kiedy samolot nie zareagował na naciœnięcie przycisku rozpoczynajšcego automatycznš procedurę odejœcia. - Przy podchodzeniu do lšdowania silniki pracujš na minimalnym cišgu. Piloci, próbujšc poderwać maszynę, przestawili silniki na pełnš moc. Ale uzyskujš jš one dopiero po mniej więcej 10 sekundach. Jeœli więc tuż przed katastrofš pracowały z co najmniej połowš mocy, to znaczy, że zostały przestawione tuż przed pierwszym zderzeniem z drzewami przed smoleńskim lotniskiem – powiedział Tuchołka.

Zasilania zabrakło przed drogš

- Zapisy rejestratorów urwały się około 1,5 - 2 sekundy przed zderzeniem z ziemiš - powiedział płk Szelšg. Według biegłych stało się to około 150 metrów przed miejscem, w którym znaleziono głównš częœć wraku, na skutek zaprzestania pracy instalacji elektrycznej. Szelšg dodał, że miejsce, w którym nastšpiła utrata zasilania rejestratorów zostało naniesione przez biegłych na mapę. Punkt ten znajduje się przed drogš (prowadzšcš do Mińska), nad którš przeleciał samolot tuż przed katastrofš. Dopytywany przez dziennikarzy stwierdził, że biegli nie podali przyczyny przerwania zasilania w tym momencie. - Jest to sprawa ciekawa, ale nie nowa - zapewniał. - Dane z rejestratorów pozwalajš bardzo zasadnie stawiać hipotezę, że w momencie, gdy przestały działać, los samolotu i osób, które znajdowały się na jego pokładzie, był już przesšdzony - przekonywał Parulski. Rejestrator był polskiej produkcji. Poza nim w Tu-154 M były jeszcze dwa rejestratory produkcji rosyjskiej. ATM po katastrofie trafiło do Polski i z jego zapisów w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych sporzšdzone kopie dla badań polskich i rosyjskich. Następnie oryginał tego trzeciego rejestratora został ponownie przekazany do Rosji.

ABW bada wiarygodnoœć osób informujšcych o przyczynach katastrofy

- Nosimy się z zamiarem stawiania zarzutów w œledztwie smoleńskim, ale to jeszcze przedwczesne - oœwiadczył gen. Parulski. Parulski ujawnił, że Rosja do tej pory nie przekazała wszystkich wymaganych dokumentów dotyczšcych sekcji zwłok. Według niego w œledztwie prokuratury wojskowe przesłuchano do tej pory ponad 900 œwiadków i zgromadzono większoœć dokumentów. Jak mówił, strona polska przekazała 13 wniosków o pomoc prawnš: 8 - do Rosji, 3 - do Białorusi, 1 - do USA i 1 - do Danii. Częœć wniosków została zrealizowana, niektóre sš w trakcie realizacji. Polska otrzymała od Rosji 12 wniosków o pomoc prawnš. Wysłano do tego kraju 51 tomów akt. - ABW na polecenie prokuratury wojskowej weryfikuje wiarygodnoœć osób, które przekazujš różnorodne informacje dotyczšce możliwych przyczyn katastrofy smoleńskiej - poinformował rzecznik NPW płk Zbigniew Rzepa. -  Żadnego z tych głosów nie chcemy przeoczyć - dodał. Poinformował również, że zespół biegłych psychologów pracuje nad sylwetkami psychologicznymi załogi samolotu; w tym "wskazaniem mechanizmów zachowania oraz możliwoœci zakłóceń czynnoœci psychicznych mogšcych mieć znaczenie dla rozpatrywanego zdarzenia". Jak dodał, badane jest to w kontekœcie poprzednich "doœwiadczeń życiowych" także tych zwišzanych z wykonywaniem obowišzków służbowych, a więc z przewozem najważniejszych osób w państwie. Prokuratorzy poinformowali także, że zostały przetłumaczone wszystkie materiały otrzymane od strony rosyjskiej, a obecnie tłumaczona jest instrukcja użytkowania Tu-154 M.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL