Plus Minus
Zdrajcy z Wilna
Poeci stawiający pierwsze kroki w środowisku „Żagarów" mieli być chlubą polskiej kultury. Prawie wszyscy poszli w ślady targowiczan
W pobazyliańskim klasztorze, w sali sąsiadującej ze słynną Celą Konrada, odbył się 28 stycznia 1931 roku– jak w każdą środę – wieczór literacki. Tym razem swoje utwory czytało czterech młodych poetów: Teodor Bujnicki, Jerzy Zagórski, Kazimierz Hałaburda i Czesław Miłosz. Słowo wstępne wygłosił ich kolega Stefan Jędrychowski. Wśród widzów był recenzent „Słowa", najlepszej wileńskiej gazety, której szef wkrótce złożył utalentowanym studentom propozycję nie do odrzucenia. Mieli stworzyć comiesięczny dodatek kulturalny.















