REKLAMA

Prawo drogowe

Kierowcy będą częściej sprawdzani narkotestem

Agata Łukaszewicz 23-03-2010, ostatnia aktualizacja 23-03-2010 03:50
autor: Kuba Krzysiak
źródło: Dziennik Wschodni/Fotorzepa

Już nie tylko alkohol, ale i środki działające podobnie do niego są problemem polskich kierowców

Psychotropy, narkotyki i inne środki wpływające na refleks i zachowanie kierowcy nie są łatwe do wykrycia. Policja coraz częściej organizuje akcje, które mają ukrócić ten niebezpieczny proceder.

Niebawem dostanie nowe przepisy (projekt rozporządzenia ministra zdrowia jest już gotowy) o tym, co badać, jak badać i pod jakim kątem. Jedno jest pewne. Policyjna drogówka szkoli się, by walczyć z naćpanymi kierowcami. Poprawione prawo ma sprawić, że walka z narkotykami, jaką dziś prowadzi policja, będzie skuteczniejsza.

Zatrzymany kierowca musi się liczyć z tym, że policjant nie tylko poda mu alkomat, ale i zechce przeprowadzić badanie śliny, moczu i krwi. To rutynowe badania na obecność środków działających podobnie do alkoholu.

Pamiętać jednak trzeba, że wszystkie urządzenia i materiały użyte do badania śliny muszą mieć specjalne świadectwo. Wystawia je Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dr Jana Sehna w Krakowie. Zanim więc damy sobie pobrać próbkę śliny, sprawdźmy świadectwo.

Kierowca już po pobraniu próbki śliny może domagać się badania krwi i moczu.

– To prawie reguła, że w razie wątpliwości pobieramy krew do badania – mówi "Rz" Joanna Kącka z łódzkiej policji.

Tego jednak nie sposób załatwić od ręki. Konieczna jest więc wizyta w najbliższym ZOZ lub (do pobrania próbki moczu) izbie wytrzeźwień. Badanie musi wykonać lekarz lub pielęgniarka.

Dalszy etap to transport do odpowiedniego laboratorium. Przepisy wymieniają enumeratywnie jednostki upoważnione do badania kierowców. Są to policyjne laboratoria kryminalistyczne, Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie oraz zakłady medycyny sądowej i właściwe zakłady akademii medycznych (lub inne jednostki, z jakimi policja podpisze stosowne umowy).

Chcąc mieć pewność, że wszystko poszło zgodnie z planem, trzeba przypilnować protokołu z przeprowadzenia tej czynności.

Ponieważ zbliżają się wakacje, a obecność narkotyków wykrywano do tej pory najczęściej u kierowców od 18 do 24 lat, można się spodziewać, że właśnie za kilka miesięcy ruszą specjalne wakacyjne akcje drogówki skierowane do najmłodszych kierowców.

Co dziś "biorą" kierowcy? Badania wykazują, że najwięcej próbek zawierało kannabinole (zawarte są w marihuanie i haszyszu) oraz amfetaminy (amfetamina i jej pochodne).

Instytut Transportu Samochodowego szacuje, że po polskich drogach porusza się ok. 130 tys. pijanych kierowców i aż ponad 300 tys. po zażyciu innych substancji psychoaktywnych.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Dlaczego nie dostajemy zdjęć z fotoradarów

Ministerstwo Transportu tłumaczy, że kierowcy mogliby kłamać, by uniknąć mandatu, więc zdjęcia z fotoradarów zobaczą dopiero w sądzie >>