Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Najnowsza historia Polaków

Sylwetka: Irena Anders

Krzysztof Masłoń 12-11-2007, ostatnia aktualizacja 12-11-2007 17:51
źródło: Rzeczpospolita

Generał miał moc przekonywania: „Taki bufet, takie jedzenie, taka wódka! Bardzo proszę!”. Została

Irena Anders (pseudonim artystyczny: Renata Bogdańska) urodziła się w 1920 roku, nie we Lwowie – jak podawane jest w wielu opracowaniach – lecz w czeskiej miejscowości Freudenthal koło Ołomuńca. Przed małżeństwami (były dwa: w Australii żyje pierwszy mąż Ireny Anders, wiekowy Gwidon Borucki, pierwszy wykonawca sławnych „Czerwonych maków na Monte Cassino”) nazywała się Iryna Jarosiewicz. Ojciec Pierwszej Damy Emigracji Polskiej – Mikołaj podkreślający, że jest Rusinem, nie Ukraińcem, był księdzem unickim, z rodziny, w której popi byli obecni od pięciu pokoleń. Matka Iryny, Polka, pochodziła z rodziny ziemiańskiej.

Do Lwowa rodzina Jarosiewiczów przeprowadziła się w 1926 roku. Po latach śpiewała, wyciskając łzy Kresowiakom: „Czy jest na świecie taka stacja kolejowa, gdzie ja bym mogła kupić bilet do Lwowa? Czy jest na świecie taki pociąg beztroski, który by zawiózł mnie na dworzec lwowski?”. Jesienią 1939 roku, gdy do Lwowa przybyli artyści – uciekinierzy z Warszawy, młoda artystka przyjęta została do zespołu Henryka Warsa, któremu spodobał się jej naturalny wdzięk i dobrze postawiony sopran koloraturowy. Następnie Bogdańską i Boruckim zaopiekował się Feliks Konarski (słynny Ref-Ren), wciągając ich do ansamblu Żeleznodorożnyj Jazz, z którym wspólnie dotarli do formującego się w ZSRR polskiego wojska. Tam Renata Bogdańska wpadła w oko dowódcy.

Już po wyjściu 2. Korpusu z „ziemi nieludzkiej”, w Bagdadzie Władysław Anders zaprosił ją na kolację z ambasadorami i dyplomatami. Wymawiała się, ale generał miał moc przekonywania: „Taki bufet, takie jedzenie, taka wódka! Bardzo proszę!”. Została.

Generał nie był stanu wolnego. Jeszcze w latach 20. zauroczona przystojnym oficerem Irena Jordan-Krakowska rzuciła dla niego swego męża. Miał z nią Anders dzieci: Hanię i Jerzego.

Skandal wybuchł we Włoszech, w 1945 roku, gdy do Ancony przez zieloną granicę dotarł najpierw Jerzy, a potem jego matka, siostra z mężem, a na dodatek generalska wnuczka, dwuletnia Ewa.Wszyscy wylądowali w Londynie, gdzie Renata Bogdańska wyszła za mąż za o 28 lat starszego Władysława Andersa w 1949 roku. Mieli ze sobą jedną córkę: Annę Marię.

Dopiero w 1956 roku Renata Bogdańska wróciła do śpiewu: wcześniej myślała, że generał był temu przeciwny. Okazało się, że nic podobnego. Dla BBC i Radia Wolna Europa nagrała blisko tysiąc (!) piosenek, na płytach zarejestrowała prawie sto. W jej dorobku filmowym pozostały dwa tytuły: „Wielka droga” w reżyserii Michała Waszyńskiego i włoski „Nieznajomy z San Marino” z tego samego 1946 roku, gdzie zagrała u boku Anny Magnani i Vittoria de Siki.

Po śmierci męża w 1970 roku poświęciła się Renata Bogdańska działalności publicznej. Zarówno w roli małżonki wielkiego Polaka, jak wdowy po nim spisywała się bezbłędnie. A we wnuku, mieszkającym w Ameryce Robercie Władysławie Łukaszu widzi „wykapanego generała”.

W tej rubryce będziemy przedstawiać sylwetki osób, których życie w przedziwny sposób potoczyło się w różne strony. Nie chodzi o „bohatera” i „antybohatera”, choć i tacy się tu przewiną. Raczej o lustrzane, a więc odwrócone odbicie dwojga rówieśników. Traktowane wspólnie więcej mówi o czasie, który nas interesuje, niż traktowane oddzielnie. Dziś dwie panie. Łączy je występowanie na scenie, uroda, klasa, a także fakt poślubienia ludzi znanych, którzy zapisali się w historii Polski. Z tym że zapisali się jakże inaczej...

Przeczytaj więcej o:  anders , Irena

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pięściarze pokazali Rosjanom, kto jest silniejszy

Czegoś podobnego w historii polskiego boksu nie było >>
common