Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służby mundurowe

Czy poseł Wojciech Wilk złamał prawo?

Wojciech Wilk na sejmowej mównicy
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Centralne Biuro Antykorupcyjne na tropie wiceszefa Sejmowej Komisji Sprawiedliwoœci i Praw Człowieka.
Złamanie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz fałszywe zeznania zarzuca CBA posłowi Platformy Wojciechowi Wilkowi - poinformowała wczoraj wieczorem lubelska telewizja internetowa itvl.pl. W latach 2005-2010 Wilk był prezesem klubu FKS Stal Kraœnik (obecnie jest członkiem zarzšdu). Według CBA, na stanowisku prezesa klubu poseł Wilk zarzšdzał działalnoœciš gospodarczš prowadzonš z wykorzystaniem mienia komunalnego. Chodzi m.in. o dotacje z Urzędu Miasta w Kraœniku. A tego zabrania ustawa. W dodatku poseł PO w swoich oœwiadczeniach majštkowych konsekwentnie pomijał fakt szefowania kraœnickiemu klubowi. Szef CBA Paweł Wojtunik skierował sprawę do prokuratury i marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny (PO), który o opinię w tej sprawie poprosił Biuro Analiz Sejmowych. Jego prawnicy podzielajš wštpliwoœci CBA. "Opisany przez CBA stan faktyczny pozwala  na stwierdzenie, że Pan Poseł W.Wilk, nie zgłaszajšc do kolejnych oœwiadczeń o stanie majštkowym informacji o pełnieniu funkcji w zarzšdzie FKS "Stal", naruszył art. 35 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz art. 233 §1 k.k." - czytamy w opinii BAS upublicznionej przez itvl.pl.
Wspomniany przepis mówi o fałszywych zeznaniach. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje nawet trzy lata więzienia. Wojciech Wilk w rozmowie z "Rz" bije się w piersi. - Być może rzeczywiœcie popełniłem błšd łšczšc funkcję prezesa klubu z mandatem posła, ale kiedy jš obejmowałem nie miałem œwiadomoœci łamania ustawy. Mam żal do niektórych organów, że ze zwróceniem mi uwagi w tej sprawie zwlekały tak długo - tłumaczy poseł Wilk. Parlamentarzysta uważa jednak, że nie wpisujšc tej informacji do oœwiadczenia majštkowego nie złamał prawa. - Pełniłem tę funkcję społecznie, przez pięć lat nie uzyskałem z tego tytułu żadnego dochodu, ani jednej złotówki. Poza tym nigdy tego faktu nie ukrywałem - broni się polityk. Zapewnia, że pełne wyjaœnienia złoży na najbliższym posiedzeniu Sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Liczy też na rzetelne rozstrzygnięcie przez prokuraturę.    
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL