Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Zwišzki partnerskie już w przyszłym tygodniu

ROL
Tuż przed końcem kadencji Platforma sięga po projekty œwiatopoglšdowe. Chce na starcie kampanii zyskać w oczach wyborców
Po tym, jak w ubiegłym tygodniu głosami PO do dalszych prac w komisji odesłany został obywatelski projekt ustawy całkowicie zakazujšcy aborcji, w Sejmie szykuje się kolejna niespodzianka. Jak dowiedziała się "Rz", marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna chce, by już w przyszłym tygodniu posłowie zajęli się projektem legalizujšcym zwišzki partnerskie. – Ta sprawa rozstrzygnie się ostatecznie na wtorkowym posiedzeniu Prezydium Sejmu – informuje Violetta Paprocka z gabinetu marszałka. Dodaje, że nawet gdyby projekt nie wszedł pod obrady na najbliższym posiedzeniu, to marszałkowi i tak zależy, by skierować go do komisji jeszcze przed wyborami. – Bardzo nas to cieszy – komentuje Tomasz Kalita, rzecznik SLD, którego posłowie złożyli ten projekt.
Czy lewica nie jest wœciekła, że marszałek wyrywa jej z ręki jednš z kart, którš chciała grać w kampanii? – Nic podobnego – mówi Kalita. Dodaje, że dzięki temu Platforma będzie się musiała okreœlić, czy jest zaœciankowa jak przy głosowaniu w sprawie aborcji, czy postępowa jak przy zwišzkach partnerskich. Na projekcie aborcyjnym i legalizujšcym zwišzki partnerskie jednak nie koniec. Okazuje się, że w ostatnich tygodniach nagłemu przyspieszeniu uległy też komisyjne prace nad ustawami dotyczšcymi kwestii zwišzanych z in vitro. – Z komisji na komisję idš coraz szybciej i być może niebawem rzeczywiœcie będš gotowe do głosowania – potwierdza Marek Balicki (SLD). Uważa jednak, że nawet gdyby przepisy zostały uchwalone, to i tak nie wejdš w życie. Choćby dlatego, że wystarczš jakiekolwiek poprawki Senatu, a Sejm, który do końca kadencji ma zaplanowane jeszcze tylko cztery posiedzenia (dwa w lipcu oraz dwa w sierpniu) nie zdšży się do nich odnieœć. Nawet gdyby ostatnie posiedzenie zostało jeszcze zwołane na wrzesień. Politolodzy też nie majš złudzeń. Uważajš, że Platformie chodzi wyłšcznie o to, by poprawić na starcie kampanii swój wizerunek. – Wprowadzanie pod obrady w ostatnim momencie tak kontrowersyjnych projektów to typowe umizgi wyborcze. Platforma chce się pokazać jako partia dla wszystkich – nie ma złudzeń dr Jacek Kloczkowski, politolog z krakowskiego Oœrodka Myœli Politycznej. Zwraca jednak uwagę, że w gruncie rzeczy jest to wprowadzanie wyborców w błšd. – Bo jeœli ktoœ jest dla wszystkich, to jest dla nikogo – mówi Kloczkowski. – A dodatkowo doskonale wiadomo, że żadna z tych ustaw w praktyce i tak nie wejdzie w życie. Na to samo zwraca uwagę Stanisław Szwed (PiS), wiceszef Komisji Polityki Społecznej i Rodziny: – W Sejmie leży całe mnóstwo ważnych projektów. Takie wrzucanie w ostatnim momencie takich spraw jak zwišzki partnerskie to zagrywka typowo wyborcza. W Sejmie znajduje się obecnie ponad 500 projektów ustaw. Wiadomo, że realne szanse na uchwalenie przed końcem kadencji majš jedynie te, nad którymi pracujš komisje. Jest ich ok. 150. Zgodnie z prawem wraz z upływem kadencji ustajš prace nad projektami, które nie zostały uchwalone przez parlament. W nowej kadencji trzeba by od nowa składać je do laski marszałkowskiej. Nie dotyczy to projektów obywatelskich.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL