REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Czego nie wolno robić historykom IPN?

Marek Magierowski 08-11-2007, ostatnia aktualizacja 08-11-2007 02:42

Donald Tusk w ostrych słowach odniósł się do naszej publikacji na temat historyków IPN pracujących nad książką o przeszłości Lecha Wałęsy.

„Komuś przychodzą do głowy głupie pomysły toczenia ciągłej wojny politycznej i na pewno zrobię z tym porządek” – ogłosił przyszły premier. „Ludzie, którzy usiłują niszczyć autorytet Polski i życia publicznego w Polsce wewnątrz i za granicą, zostaną z tego bezlitośnie rozliczeni. Takich rzeczy nie wolno robić” – dodał.

Tusk nie sprecyzował, czy ma zamiar „bezlitośnie rozliczać” nas, redaktorów i dziennikarzy „Rzeczpospolitej” (wszak uznał nasz artykuł za „skandaliczny”), czy też historyków Instytutu Pamięci Narodowej. Nie przekazał również instrukcji, czego dokładnie „nie wolno robić” (choć znając liberalny światopogląd Tuska, zresztą historyka z wykształcenia, uznaję tę delikatną groźbę cenzury w jego ustach za nieświadomy lapsus).

Co gorsza, wczorajsze stwierdzenia szefa PO przeczą jego wcześniejszym zapewnieniom, iż jest zwolennikiem jak najszerszego otwarcia archiwów IPN i ostatecznego ujawnienia prawdy o najnowszej historii Polski. Chyba że nie zmienił zdania, tylko je zniuansował: można ujawnić wszystko, pod warunkiem, że to nowy premier będzie osobiście decydował, jakimi postaciami i jakimi okresami mogą się zajmować historycy, a czego „robić im nie wolno”.

Ponadto postawa Tuska raczej szkodzi byłemu prezydentowi, niż pomaga. Próba zamknięcia ust historykom IPN wywoła kolejną falę spekulacji na temat kontaktów Lecha Wałęsy z SB, a agent „Bolek” zmartwychwstanie raz jeszcze. Te słowa mogą też zaszkodzić samemu Tuskowi: szantaż wobec historyków nie przystoi człowiekowi, który przez lata walczył z komuną. A walczył między innymi o to, byśmy mogli poznać prawdę o naszej historii.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Czy będzie bitwa o prokuraturę

Sprawa generała Parulskiego może wywołać konflikt na szczytach władzy >>