REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Media i Internet

Media i Internet

Niemiecka ustawa wymierzona w Facebooka

Tomasz Boguszewicz 24-08-2010, ostatnia aktualizacja 24-08-2010 15:04
źródło: AFP
Redakcja poleca:

Konto na Facebooku i to, co w nim umieszczamy, to prywatna sprawa użytkowników, a pracodawcy szukający pracowników nie powinni zaglądać do profili potencjalnych kandydatów - uznał niemiecki rząd i przygotował projekt specjalnej ustawy

Istnienie “internetowej tożsamości” jest faktem, a z informacji jakie obywatele całego świata dobrowolnie zamieszczają na temat swój i swoich znajomych korzystają zarówno osoby prywatne jak i wielki biznes. Przeszukiwanie profili na najpopularniejszych serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, Orkut czy nasze GoldenLine.pl jest codziennością nie tylko wyspecjalizowanych tzw. łowców głów, czyli profesjonalnych rekruterów, ale także szefów firm czy bezpośrednich przełożonych. W 2009 r. skierowany do osób rozwijających swoją karierę serwis internetowy CareerBuilder przeprowadził badanie, z którego wynikało, że 45 proc. pracodawców w procesie rekrutacji wykorzystuje informacje uzyskane za pośrednictwem serwisów społecznościowych. Co więcej, z powodu tego, co firmy w nich znajdują, z procesu rekrutacji odpada nawet do 35 proc. kandydatów.

Zakaz o którym mowa w projekcie niemieckiej ustawy, ma nie obejmować serwisów społecznościowych których głównym zadaniem jest poszukiwanie pracy i budowa sieci kontaktów biznesowych. W Polsce taką funkcję pełni GoldenLine.pl, którego globalnym odpowiednikiem jest LinkedIn.com. Trudno jednak określić, w jaki sposób serwisy “biznesowe” miałyby być w formalny sposób oddzielone od “prywatnych”, oraz jak udowodnić, że wykorzystane przez pracodawcę informacje pochodzą z konkretnego z nich.

- Zadanie utrudnia fakt, że kontakty użytkowników tych serwisów bardzo często wykraczają poza ich główną funkcję. Na GoldenLine wielu użytkowników na forach komunikuje się zupełnie nieformalnie, a z kolei na Facebooku zdarzają się oficjalne rozmowy na temat pracy. Granice między sferą prywatną a oficjalną w sieci są zatarte - mówi “Rz” Dr Dominik Batorski, socjolog internetu z Uniwersytetu Warszawskiego. - Facebook ostatnio poszerzył możliwości ochrony własnej prywatności przez użytkowników. Opcji jest stokilkadziesiąt. Cóż z tego, skoro niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak szeroko dostępne są informacje, które zamieszczają. Nie zostały jeszcze wypracowane sposoby prawnego oddzielania stref prywatnych i oficjalnych w sieci - dodaje naukowiec.

Jak pisze niemiecki Spiegel Online, który pierwszy doniósł o projekcie ustawy wymierzonej w Facebooka, przypomina że już w 2008 r. sieć handlowa Lidl gromadziła w sieci informacje o swoich pracownikach. Jak ujawniono, podobnie kontrowersyjnych praktyk dopuszczały się koleje Deutsche Bahn oraz operator telekomuniacyjny Deutsche Telekom.

Przeczytaj więcej o:  Interview, facebook, inwigilacja, praca, prywatnośc, ustawa

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tanie telefony szansą dla Nokii

Wyniki za trzeci kwartał 2011 roku pozytywnie zaskoczyły inwestorów. Akcje zareagowały wzrostem notowań o 5,5 procent. >>