REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Rynki i Firmy » Surowce

Surowce

Na gazową umowę jeszcze poczekamy

a.ła. 21-01-2010, ostatnia aktualizacja 21-01-2010 20:49

Nie pomogło spotkanie z ministrami gospodarki i skarbu. Przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu nadal nie deklarują spłaty należności wobec EuRoPol Gazu – dowiedziała się "Rz"

Według naszych informacji szef GazpromExportu Aleksandr Miedwiediew na spotkaniu w środę wieczorem z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem i ministrem Aleksandrem Gradem nie przedstawił propozycji rozwiązania kluczowego problemu, blokującego międzyrządowe porozumienie gazowe. Chodzi o zaległe należności Gazpromu – przynajmniej 80 mln dol. – za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę w latach 2006 – 2008.

Spotkanie odbyło się po zakończeniu posiedzenia rady nadzorczej spółki EuRoPol Gaz, odpowiedzialnej za tranzyt, której przewodniczy Miedwiediew. I wydawało się, że skoro rada, w której decydujący głos mają szefowie rosyjskiego koncernu oraz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, osiągnęła porozumienie w sprawie zmian w zarządzie tej spółki, to dobrze rokuje też rozmowom o należnościach za tranzyt. Tak się jednak nie stało. Spotkanie z polskimi ministrami miało charakter kurtuazyjny i ze strony rosyjskiej padła jedynie deklaracja, że rozmowy o głównym problemie będą kontynuowane – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.

2,5 mld m3 gazu może bez umowy z Rosją zabraknąć w Polsce w tym roku

Znaczenie tej deklaracji trudno ocenić, zwłaszcza że szefowie PGNiG i Gazpromu rozmawiają o zaległych opłatach za tranzyt bez skutku od trzech miesięcy.

I jest to ostatni sporny temat blokujący zawarcie międzyrządowego porozumienia gazowego. A jest ono konieczne, by Polska mogła kupować od Gazpromu więcej gazu niż teraz (do 10,3 mld m sześc. rocznie). Bez dodatkowych dostaw w tym roku Polsce może zabraknąć ok. 2 mld m sześc. gazu. Problemy z zaopatrzeniem mogą pojawić się jeszcze tej zimy.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gazprom odpowiada Unii

Sami jesteście sobie winni, że rozpoczęcie budowy gazociągu Nabucco tak się wlecze. W tym tonie wiceprezes Gazpromu odpowiedział na unijne pretensje >>