Opinie z rynku

Uchwała SN dotycząca charakteru uchwał spółdzielczych

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Sprawa o uchylenie uchwały organów spółdzielni ma charakter niemajątkowy, jeżeli jej przedmiotem są prawa lub obowiązki niemajątkowe
W konsekwencji w sprawie takiej uchwały skarga kasacyjna jest dopuszczalna. To uchwała siedmioosobowego składu Sądu Najwyższego, który nadał jej moc zasady prawnej (sygnatura akt: III CZP 126/10). Oznacza to, że wiąże ona inne składy SN także w innych takich samych sprawach.
Do tej pory nie było – również w SN – zgody co do tego, jak takie sprawy (także o ustalenie nieistnienia uchwały lub stwierdzenie jej nieważności, których werdykt SN dotyczy) traktować. A ma to znaczenie, zwłaszcza gdy dochodzi do skargi kasacyjnej. Generalnie prawo jej złożenia przysługuje w sprawach niemajątkowych, a w majątkowych tylko wówczas, gdy wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi co najmniej 50 tys. zł. Według jednego stanowiska dopuszczalność kasacji w tych sprawach zależy od indywidualnej oceny przedmiotu danej uchwały. Jeżeli dotyczy on kwestii majątkowych, to dopuszczalność kasacji zależy od wartości przedmiotu zaskarżenia (tych 50 tys. zł). W przeciwnym razie skarga kasacyjna przysługuje bez względu na tę wartość.
To stanowisko odwołuje się też do orzeczeń dotyczących ustawy o własności lokali, zwłaszcza uchwały SN z 9 grudnia 2005 r. (sygn. III CZP 111/05), w której sprawy o uchylenie uchwał wspólnoty mieszkaniowej dotyczących zmiany sposobu sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, sprawozdania z posiedzenia zarządu i absolutorium uznano za majątkowe. Przeciwne stanowisko Sąd Najwyższy zajął np. w postanowieniu z 5 lutego 2009 r. (sygn. I CZ 111/08), stwierdzając, że sprawy o uchylenie uchwał spółdzielni są sprawami o prawa niemajątkowe i ewentualnie łącznie z nimi dochodzone roszczenia majątkowe. W konsekwencji kasacja jest dopuszczalna bez względu na wartość przedmiotu zaskarżenia. Takie stanowisko jest praktyczniejsze dla skarżących i sądów, gdyż nie muszą określać wartości przedmiotu sporu. Ku takiemu stanowisku skłaniał się też Stanisław Dąbrowski, pierwszy prezes SN, który w uzasadnieniu pytania pisze, że jeśli nawet przyjąć, iż dana uchwała bezpośrednio oddziałuje na interes majątkowy powoda, to przedmiotem żądania jest zawsze uchylenie (stwierdzenie nieważności) uchwały, i nawet gdy dotyczy spraw majątkowych, interes powoda wyraża się nie tyle w uszczerbku, który mu przynosi, ile raczej w tym, aby na skutek wyroku ustał stan związania powoda daną uchwałą. Jest to więc interes niemajątkowy bez względu na przedmiot uchwały. Siedmioosobowy skład SN zajął kompromisowe stanowisko (na razie nie ma pisemnego uzasadnienia uchwały). Zdaniem Jerzego Jankowskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Spółdzielczej, uchwała SN powinna ułatwić rozstrzyganie sporów wokół uchwał spółdzielczych, których jest mnóstwo. Zwiększy kontrolę sądową nad „niemajątkowymi" uchwałami, np. o wykluczenie ze spółdzielni czy ustanowienie odrębnej własności lokalu. Drobnym sporom majątkowym, np. o podwyższenie opłaty eksploatacyjnej, nie zaszkodzi, bo tam długie procesy nie są potrzebne. sygnatura akt: III CZP 126/10 Czytaj też » Uchwałę wspólnoty uchyla sąd rejonowy Zobacz » Prawo dla Ciebie » Nieruchomości » Spółdzielnie mieszkaniowe
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL