REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Boks

Boks

Czy Haye pobije Wałujewa?

Janusz Pindera 05-11-2009, ostatnia aktualizacja 05-11-2009 19:45
David Haye
źródło: AFP
David Haye
Nikołaj Wałujew
źródło: AFP
Nikołaj Wałujew

Anglik obiecuje, że w sobotę przed północą odbierze Rosjaninowi tytuł mistrza świata wagi ciężkiej.

Nikołaj Wałujew ma 36 lat, 213 cm wzrostu i waży ponad 140 kg. Przegrał tylko raz, dwa lata temu z Uzbekiem Rusłanem Czagajewem i nie była to decyzja jednogłośna. 50 walk wygrał, z tego 34 przed czasem.

David Haye jest o siedem lat młodszy, 12 centymetrów niższy i lżejszy o kilkadziesiąt kilogramów. Gdyby jednak zważono wszystkie obelżywe słowa, które wypowiedział pod adresem rosyjskiego olbrzyma i wcześniejsze o braciach Kliczko, to on, a nie Wałujew byłby gigantem. Rosjanin wszystkie inwektywy przyjmuje spokojnie i kwituje je krótko: Jeszcze jeden wariat pojawił się na tej planecie.

Anglik to były mistrz świata trzech organizacji (WBC, WBA, WBO) w wadze junior ciężkiej. Z 22 wygranych pojedynków aż 21 rozstrzygnął przed czasem. Przegrał, podobnie jak Wałujew tylko raz, pięć lat temu ze swoim rodakiem Carlem Thompsonem.

Od tego czasu jest niepokonany. Wygrał przed czasem między innymi z Włochem Giacobbe Fragomenim, Francuzem Jean Markiem Mormeckiem, a ostatnio, już w wadze ciężkiej z Amerykaninem Monte Barretem. Haye jest bardzo szybki, mocno bije, nie boi się ryzyka, ale z kimś tak potężnym jak Wałujew jeszcze nie walczył. Wielu fachowców twierdzi, że znokautuje Rosjanina, ale nie można wykluczyć, że to on padnie pod ciosami najwyższego i najcięższego zawodowego mistrza świata w historii boksu.

Anglik to czempion, który nie lubi przyjmować mocnych ciosów. Wystarczy przypomnieć jego finałowy pojedynek z Kubańczykiem Odlanierem Solisem podczas mistrzostw świata amatorów w Belfaście, w którym został poddany w trzeciej rundzie. Haye zaczął go fantastycznie, po jego błyskawicznych ciosach Solis był dwukrotnie liczony. Ale Kubańczyk wytrzymał bombardowanie i zmusił pewnego siebie Anglika do odwrotu. Tak też może być w Norymberdze. Początek dla byłego mistrza wagi junior ciężkiej, a finisz i wygrana dla giganta z Sankt Petersburga.

Nie można też zapominać, że walka odbędzie się w Niemczech, a Wałujew promowany jest przez niemieckiego promotora Wilfrieda Sauerlanda i słynnego Dona Kinga. Oni na pewno o niego zadbają.

Transmisja w Polsacie Sport.

Przeczytaj więcej o:  Haye, lato, mistrzowie

Rzeczpospolita OnLine
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kliczko wstępuje na polityczny ring

Wielokrotny mistrz boksu w wadze ciężkiej chce teraz wygrać w polityce. I ma na to spore szanse >>
reklama