Pisz u nas, zbieraj punkty
Spółki komandytowo-akcyjne problematyczne podatkowo
Istnieją poważne rozbieżności co do sposobu opodatkowania dochodu akcjonariuszy wypracowanego w ramach spółki komandytowo-akcyjnej
Zmiany, które weszły w życie z początkiem 2011 r. w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych i ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych miały m.in. na celu wyeliminowanie sporów interpretacyjnych dotyczących zasad opodatkowania dochodów wspólników spółek osobowych. Niestety, nie wszystkie problemy zostały rozwiązane.
Ustawodawca nie rozwiązał podstawowego problemu z jakim borykają się akcjonariusze – wspólnicy spółek komandytowo-akcyjnych (SKA), pozostawiając kwestię kwalifikacji dochodu akcjonariuszy wypracowanego w ramach tych spółek bez jednoznacznego rozstrzygnięcia.
Najnowszy wyrok NSA z 17 grudnia 2010 r. pozostawia nadzieję, że orzecznictwo sądów administracyjnych wkrótce zmieni tą sytuację na korzyść podatników.
Na czym polega problem
W ustawach podatkowych te same przepisy dotyczą wspólników wszystkich spółek osobowych (same spółki nie są bowiem podatnikami podatku dochodowego), stanowiąc, że zarówno przychody jaki i koszty spółki osobowej łączy się z przychodami i kosztami każdego ze wspólników, proporcjonalnie do posiadanego udziału (prawa do udziału w zysku).
Powyższe regulacje organy podatkowe interpretują w ten sposób, iż każdy ze wspólników SKA, zarówno komplementariusz jak i akcjonariusz, powinien dokonywać operacji comiesięcznego opodatkowywania dochodów SKA razem z dochodami innych źródeł. Dla wspólników SKA oznacza to więc konieczność comiesięcznego uiszczania zaliczek od dochodów SKA.
Nałożenie powyższych obowiązków na akcjonariuszy SKA stoi jednak w sprzeczności z konstrukcją prawną tej spółki na gruncie kodeksu spółek handlowych (k.s.h.).
Co wynika z k.s.h.
Sytuacja prawna akcjonariuszy SKA jest analogiczna do sytuacji akcjonariuszy spółek akcyjnych. Z tytułu uczestnictwa w spółce przysługuje im bowiem prawo do udziału w zysku spółki proporcjonalnie do ich udziałów, z tym, że co istotne, to prawo może zrealizować się wyłącznie jako wypłata dywidendy i to dopiero po zakończeniu roku obrotowego, za zgodą walnego zgromadzenia.
Co ważne, prawo to może zostać zrealizowane tylko względem tych akcjonariuszy, którzy są w posiadaniu akcji w dniu podjęcia uchwały o podziale zysku. W trakcie roku akcjonariusz nie uzyskuje więc żadnych wpływów z tytułu posiadania akcji w SKA, a co więcej, może okazać, się, że w danym roku spółka odnotuje stratę, więc podziału zysku również nie będzie.
Czy jest więc możliwe, aby był zobowiązany płacić podatek?
Stanowisko organów podatkowych
Wśród organów podatkowych utrwaliło się stanowisko, zgodnie z którym akcjonariusze spółki komandytowo-akcyjnej opodatkowani są na zasadach przewidzianych dla wspólników spółek osobowych a dywidendę wypłacaną przez SKA należy traktować jako przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej.
Co więcej, w ocenie organów podatkowych akcjonariusze są zobowiązani do obliczania comiesięcznych zaliczek na podatek dochodowy od wypracowywanych przez SKA zysków niezależnie od tego, czy i kiedy zyski te na ich rzecz zostaną wypłacone. Akcjonariuszom – osobom fizycznym pozostawiony jest natomiast wybór metody opodatkowania dochodu realizowanego poprzez uczestnictwo w SKA – według skali podatkowej lub stawką liniową 19 proc.
Równa się to więc nałożeniu na podatników obowiązków podatkowych oderwanych całkowicie od faktu uzyskania rzeczywistego dochodu.
Implikacje praktyczne
Powyższa interpretacja niesie nie tylko oczywiste uciążliwości administracyjne związane z comiesięcznym obliczaniem podatku od wirtualnego dochodu wykazywanego przez SKA, który może nigdy nie przekształcić się w faktyczną wypłatę dla akcjonariusza. Istnieją również inne konsekwencje powyższych obowiązków podatkowych, które praktycznie uniemożliwiają pełne korzystanie z prawnych możliwości, jakie niesie ze sobą spółka komandytowo akcyjna.















