REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Sfera budżetowa » Mundurowi » Wojsko
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Wojsko

Armia oszczędza na szkoleniu

Edyta Żemła 16-03-2011, ostatnia aktualizacja 16-03-2011 01:44
Afganistan
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Afganistan

Załogi rosomaków nie będą się już uczyć u producenta maszyn. Wojsko nie chce za to płacić

Kołowe transportery opancerzone Rosomak to w Afganistanie podstawowe pojazdy zapewniające bezpieczeństwo polskim żołnierzom.

– Zajmujemy się głównie patrolowaniem okolicy, dlatego w rosomakach spędzamy 70 – 80 procent czasu, gdy prowadzimy jakieś operacje – opowiada oficer, który służył w Iraku i Afganistanie.

– Wojskowi na misji w Afganistanie o rosomaku mają jak najlepsze zdanie. Są też zgodni co do tego, że ofiar byłoby znacznie więcej, gdyby nie te transportery – mówi „Rz" Janusz Walczak, ekspert wojskowy, który w Afganistanie był wielokrotnie.

Dlatego, zdaniem żołnierzy i ekspertów, tak ważne jest wyszkolenie załóg obsługujących transportery (dowódca, kierowca i celowniczy).

– To oni odpowiadają za życie swoje i innych. Czasem w rosomaku poza bazę wyjeżdża 11 żołnierzy – opowiada wojskowy.

Armia postanowiła jednak na szkoleniu zaoszczędzić. W tym roku dowództwo Wojsk Lądowych zrezygnowało z wysyłania żołnierzy na szkolenie, które od 2005 r. organizuje producent rosomaków – Wojskowe Zakłady Mechaniczne (WZM) w Siemianowicach Śląskich. Powstała tam nawet specjalna baza dla uczących się. Są m.in. symulatory i doskonale przygotowani instruktorzy oraz poligon.

Żołnierze mieli też okazję poznać budowę rosomaków już na etapie ich produkcji.

Przez pięć lat w bazie w WZM wyszkolono ok. 4,5 tys. żołnierzy. Co roku wojskowi wraz ze specjalistami z Siemianowic przygotowywali program szkolenia. Określał on, ilu i jakich specjalności żołnierzy w danym roku należy wysłać na kurs do Siemianowic. Ci, którzy go ukończyli, dostawali od WZM certyfikat.

Potem swoje umiejętności doskonalili w wojskowych ośrodkach szkoleniowych w Poznaniu i Ostródzie.

Jednak w styczniu tego roku wojsko postanowiło zrezygnować ze współpracy z bazą w Siemianowicach. Dowództwo pionu szkolenia Wojsk Lądowych doszło do wniosku, że armia poradzi sobie sama. I żołnierze będą się uczyć obsługi rosomaka tylko w Poznaniu i w Ostródzie. Dlaczego? „Racjonalizacja nakładów finansowych" – odpowiada na pytania „Rz" ppłk Tomasz Szulejko, rzecznik prasowy dowództwa Wojsk Lądowych.

Armia zamierza zaoszczędzić ok. 3 mln zł rocznie, bo tyle kosztuje szkolenie w Siemianowicach. – Ta kwota to promil w ok. 25-miliardowym budżecie MON. To skandal, że wojsko rozbudowuje biurokratyczne struktury, kupuje luksusowe limuzyny, a oszczędza na szkoleniu, od którego zależą życie i zdrowie zwykłych żołnierzy – ocenia Walczak.

Andrzej Kiński, redaktor naczelny miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa", uważa, że armia wcale może nie zaoszczędzić tych pieniędzy. – Podejrzewam, że jeśli wojsko będzie chciało zbudować ośrodek szkolenia tak profesjonalny jak w Siemianowicach, to niestety będzie też musiało sporo w to zainwestować. Kupić m.in. symulatory z prawdziwego zdarzenia – podkreśla.

Ppłk Szulejko twierdzi, że wojsko ma odpowiedni sprzęt i ludzi do szkolenia na rosomakach.

Ale sami żołnierze, którzy mają się tym zająć, nie są tak optymistyczni. – Na kolanie napisano program szkolenia i kazano mam go wykonać – ujawniają „Rz". – Najgorsze jest to, że mamy wyszkolić żołnierzy, którzy teraz jadą do Afganistanu. A jeśli coś się stanie? Przecież to my będziemy za to odpowiedzialni.

– Szkolenie na zasadzie „uczył Marcin Marcina", szczególnie w Siłach Powietrznych, pokazało, jak tragiczne może to mieć konsekwencje – mówi Walczak.

CASA, Bryza, Tu-154M

Oszczędności w szkoleniu najtragiczniejsze okazały się w Siłach Powietrznych. Braki sprzętu, symulatorów, odpowiedniej liczby wylatanych godzin zakończyły się kilkoma tragicznymi katastrofami lotniczymi. Złe wyszkolenie załogi było, zdaniem komisji, przyczyną katastrofy CASY w 2008 r., w której zginęło 20 lotników. Do podobnych wniosków komisja doszła po zbadaniu katastrofy samolotu Bryza w 2009 r. na lotnisku Gdynia – Babie Doły, gdzie zginęła czteroosobowa załoga. Tragedia pod Smoleńskiem samolotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. (zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński) nadal jest badana. Ale wielu ekspertów uważa, że oszczędności w szkoleniu pilotów 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego mogły przyczynić się do tragedii. Wytknięto np., że w 2007 r. resort obrony rezygnował ze szkoleń na symulatorach, jakie polscy piloci Tu-154M odbywali w Rosji.     —e.ż.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  afganistan, rosomak, szkolenie, transporter, wojsko

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama