Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służba zdrowia

Szpitale wiele razy używajš jednorazowego sprzętu

To, czy sprzęt medyczny jest jednorazowy, oceniajš dziœ firmy, które zajmujš się jego produkcjš
Corbis
Firmy: szpitale sterylizujš i ponownie wykorzystujš jednorazowy sprzęt. Szpitale: państwo ulega lobbingowi
Zdaniem Izby Gospodarczej Pol-med zrzeszajšcej firmy sprzedajšce sprzęt medyczny nawet połowa szpitali kilkakrotnie wykorzystuje sprzęt, który powinien być użyty tylko raz. – Chcemy nagłoœnić tę sprawę, bo zagrożeni sš pacjenci, którym grożš zakażenia w zwišzku z niewłaœciwym używaniem sprzętu – mówi Witold Włodarczyk z Polmedu. Dyrektorzy, z którymi rozmawiała "Rz", przyznajš, że tajemnicš poliszynela jest, iż częœć jednorazowego sprzętu jest sterylizowana i powtórnie wykorzystywana. – Oczywiœcie, nie u mnie. Słyszałem, że robiš tak w innych szpitalach – podkreœla każdy z naszych rozmówców. Ale wszyscy zaznaczajš, że nie ma mowy o zagrożeniu dla pacjentów.
– Bardziej szkodliwe jest nieprzestrzeganie higieny w szpitalu, niewłaœciwe mycie ršk niż sterylizowanie sprzętu i używanie go ponownie. Przecież po sterylizacji jest on właœnie sterylny, o zakażeniu nie ma mowy – mówi jeden z dyrektorów. – W szpitalu, którym kieruję, tak się nie robi, nie chcemy ryzykować – zapewnia Sławomir Janus, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. – Ale kilka lat temu, gdy szpitale były w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej, miałem informacje z innych placówek, że kilkakrotnie używane były np. jednorazowe tuby w respiratorach. Nasi informatorzy zastrzegajš, że wiedzš, iż częœć sprzętu niszczy się w czasie sterylizacji. Wprowadzajš więc wewnętrzne ograniczenia, np. tubę do ułatwienia oddychania (według producenta jednorazowš) sterylizuje się i wykorzystuje tylko pięć razy. Zdaniem producentów sterylizowane i używane ponownie sš najczęœciej narzędzia chirurgiczne (np. kleszcze wykorzystywane w czasie operacji serca do zatrzymania krwawienia), używane do badań diagnostycznych wzierniki czy też rozruszniki serca. – Nie oszukujmy się, zawsze decydujš pienišdze – tłumaczy "Rz" były dyrektor z Warszawy. – Tam, gdzie sterylizacja jest droższa niż sprzęt jednorazowy, nie robi się jej. Jeœli jest opłacalna dla placówki, pokusa oszczędnoœci jest bardzo duża. To dlatego, jego zdaniem, nie sš sterylizowane strzykawki czy igły, lecz np. specjalistyczne cewniki kosztujšce po kilkaset złotych. – Ponownie używane sš cewniki stosowane przy operacjach serca, a nawet mózgu. Sš to materiały bardzo drogie, których można ponownie użyć bez żadnej szkody dla pacjenta – przekonuje jeden z dyrektorów szpitala z północnej Polski. Podkreœla, że choć o sprawie słyszał, w jego placówce to się nie odbywa. Tymczasem od stycznia szpitale można karać za ponowne wykorzystanie jednorazowego sprzętu. Grzywna za to – sięgajšca nawet 720 tys. zł – została zapisana w ustawie obowišzujšcej już od 2010 r. Brakowało jednak definicji sprzętu jednorazowego. Tę wprowadziło styczniowe rozporzšdzenie ministra zdrowia. – Odkšd jest definicja, te przepisy można będzie stosować – mówi Włodarczyk. A handlowcy firm medycznych doskonale się orientujš, które placówki pozwalajš sobie na sterylizację jednorazówek. Sprawdzajš, jakie zabiegi sš wykonywane w szpitalach i ile sprzętu do ich wykonywania sprzedano. Gdy dane się nie zgadzajš, istnieje podejrzenie ponownego wykorzystywania sprzętu. – Jednak firmy nie chcš podawać, w których szpitalach sprzęt jest sterylizowany i używany ponownie ani o jakie materiały najczęœciej chodzi – mówi Włodarczyk. – Bojš się, że stracš klientów, szpitale nie będš chciały już u nich nic kupić. Przepisy dotyczšce kar za ponowne wykorzystywanie jednorazowego sprzętu dostosowujš polskie prawo do dyrektywy unijnej. Nawet producenci sprzętu przyznajš, że nie wszystkie kraje UE jš wprowadziły. – Zastosowano bardzo ostre przepisy, nie zważajšc na sytuację finansowš polskich szpitali, lecz ulegajšc lobbingowi firm produkujšcych sprzęt i materiały medyczne – komentuje Marek Nowak, dyrektor szpitala w Grudzišdzu (podkreœla, że jego szpital jest w zbyt dobrej sytuacji finansowej, by uciekać się do ponownej sterylizacji jednorazowego sprzętu). – Moim zdaniem państwo, które reguluje ceny leków, powinno mieć też wpływ na ceny materiałów stosowanych w szpitalach – sš one astronomiczne, chociaż nie jest to niczym uzasadnione. Nowak dodaje, że o tym, czy sprzęt można wykorzystać po sterylizacji, powinna decydować państwowa Agencja Oceny Technologii Medycznych. – Dziœ ocenia to producent, który przecież ma interes w tym, by sprzedać jak najwięcej – podkreœla. Rynek całego sprzętu medycznego wart jest w Polsce ok. 6 mld zł.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL