REKLAMA

Upadłość

Jednoosobowa firma również może zostać uznana za bankruta

Łukasz Sitek 29-12-2011, ostatnia aktualizacja 29-12-2011 07:55

Przepisy pozwalają ogłosić upadłość przedsiębiorcy, który prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie. I to nawet wtedy, gdy jej formalnie nie zarejestrował

Możliwość taka wynika z ustawy z 28 lutego 2003 Prawo upadłościowe i naprawcze (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 175, poz. 1361 ze zm.; dalej pun). Nie trzeba być zatem dużą spółką i prowadzić działalności na szeroką skalę, aby  w  przypadku niewypłacalności  mieć prawo do wystąpienia z odpowiednim wnioskiem do sądu.

Kto ma prawo

Z art. 5 pun wynika, że jego przepisy – jeśli ustawa nie stanowi inaczej – stosuje się do przedsiębiorców w rozumieniu kodeksu cywilnego. Ten ostatni w art. 431 mówi, że przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której przyznana zostaje zdolność prawna, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.

Przedsiębiorcą, na gruncie prawa upadłościowego, może być zatem każdy z trzech wymienionych podmiotów, w tym właśnie osoba fizyczna prowadząca indywidualną działalność gospodarczą.

Z wnioskiem ma prawo wystąpić albo sam dłużnik, albo jego wierzyciele. Dłużnik jednak, w przeciwieństwie do wierzycieli, ma ustawowy obowiązek zgłoszenia w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości w ciągu dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa upadłości. Jest nią niewypłacalność.

Gdy brak pieniędzy

Dłużnika uważa się za niewypłacalnego, gdy nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Przy czym bez znaczenia jest w tym wypadku przyczyna niewypłacalności. Nieistotne zatem, czy przedsiębiorca nie płaci, bo nie ma pieniędzy, czy też – choć ma pieniądze – uważa, że płacić nie powinien.

Upadłość możliwa jest na dwa sposoby: albo poprzez zawarcie układu z wierzycielami, albo – jeśli nie dojdzie do zawarcia układu – poprzez likwidację majątku upadłego

Podobnie nie będą mieć znaczenia przyczyny braku zapłaty, czyli np. istniejące zatory płatnicze po stronie dłużników przedsiębiorcy, spadek popytu na oferowane przez niego towary. W każdym z tych wypadków dochodzi do zaprzestania regulowania należności. A sytuacja taka – w świetle przepisów – jest równoznaczna z niewypłacalnością.

Nie ma też znaczenia, czy przedsiębiorca zaprzestał spłacania wszystkich długów czy tylko niektórych. Oznacza to, że jeśli jest np. kilku wierzycieli i przedsiębiorca przestaje płacić tylko jednemu z nich, to już zaistnieje podstawa do ogłoszenia upadłości.

Nieistotne jest również, czy przedsiębiorca, który jest  dłużnikiem, opóźnia się z wykonaniem swoich zobowiązań czy też już jest w zwłoce (jest to kwalifikowana forma opóźnienia).

Konieczne formalności

Aby mogło dojść do ogłoszenia upadłości, konieczne jest złożenie wniosku do sądu rejonowego –  wydziału gospodarczego (właściwy jest ten sąd, w którego okręgu położone jest przedsiębiorstwo dłużnika). Przy czym, co istotne, w pewnych sytuacjach sąd taki wniosek może odrzucić.

Stanie się tak, gdy okaże się, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania. Przesłanka ta – na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 grudnia 2010 (I FSK 36/10) – podlega ocenie sądu w toku postępowania dotyczącego upadłości i to sąd podejmuje odpowiednie w tym zakresie ustalenia. Występujący zatem z wnioskiem o ogłoszenie upadłości przedsiębiorca nie powinien  zakładać z góry takiego rozstrzygnięcia, nawet gdy powołuje się na konkretne okoliczności.

Sąd może oddalić wniosek o stwierdzenie upadłości również wtedy, gdy stwierdzi, że majątek zadłużonego przedsiębiorcy jest obciążony hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym lub skarbowym albo hipoteką morską w takim stopniu, że pozostały jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania.

Omówionych zasad nie stosuje się jednak, gdy zostanie uprawdopodobnione, że obciążenia majątku dłużnika są bezskuteczne albo zostały dokonane w celu pokrzywdzenia wierzycieli.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  dłużnik, prawo upadłościowe, upadłość, wierzyciel

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Złożenie wniosku nie oznacza jeszcze upadłości

Droga do tego, aby firma przestała istnieć, jest długa. Postępowanie trwa co najmniej kilka miesięcy. Aby się jednak rozpoczęło, trzeba przygotować pismo, które je zainicjuje >>