REKLAMA

Upadłość

Niemiecka upadłość polską szansą

Georg Jaster 22-11-2011, ostatnia aktualizacja 22-11-2011 07:25
autor: Sławomir Mielnik
źródło: Fotorzepa

Prawo upadłościowe daje syndykowi kilka ważnych instrumentów przydatnych do uzdrowienia zakładu, które inwestorowi po jego przejęciu już nie przysługują

Niemieckie prawo upadłościowe ma na celu ratowanie upadłych zakładów i zarazem umożliwienie ich przejęcia przez inwestorów, a w efekcie dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa.

Z tego powodu trudne położenie spółki może dla niej samej, jej załogi i dla zainteresowanych inwestorów być szansą. Szczególnie dla zagranicznych, w tym polskich firm przejęcie upadłego zakładu to wyjątkowa okazja, aby wejść na rynek niemiecki, zdobyć wdrożony już i uznany na rynku znak towarowy, skorzystać z patentów lub know-how i dążyć do efektów synergicznych.

Nabycie upadłego przedsiębiorstwa może okazać się doskonałą drogą do osiągnięcia tych celów. Decydujące znaczenie ma przy tym odpowiednie ustalenie zamierzonego kierunku już w czasie negocjacji z syndykiem masy upadłościowej. Niewyjaśnienie problemów upadłego zakładu przed jego przejęciem przez inwestora może doprowadzić do bardzo trudnych do rozwiązania sytuacji.

Analiza powodów

Każdy inwestor, który rozważa możliwość nabycia upadłego zakładu, musi mieć dobre rozeznanie przyczyn upadłości zakładu i jego podstawowych problemów. Właściwa odpowiedź bardzo rzadko brzmi: „bo były zarząd był niekompetentny, a ja jestem od nich mądrzejszy”. Analiza powinna być głębsza.

Trzeba pamiętać, że typowe przyczyny  upadłości to:

• brak atrakcyjnych produktów lub gama oferowanych produktów, która nie odpowiada wymogom rynku;

• brak nowoczesnej technologii produkcji i przez to za wysokie koszty;

• zbyt liczna załoga w stosunku do  wydajności i  obrotów;

• za wysokie koszty finansowe.

Czyli, pomimo istnienia ograniczeń czasowych w nabyciu przedsiębiorstwa w stanie upadłości, inwestor powinien przeprowadzić dokładną analizę prawnego i gospodarczego ryzyka, czyli tzw. due diligence (co nic innego nie znaczy niż „należyta staranność”). Ważne jest dokładne określenie przedmiotu zakupu oraz jasność co do tego, które części przedsiębiorstwa mogą być podmiotem restrukturyzacji, a które już nie.

Wycena nieruchomości

Są problemy, na które należy zwrócić szczególną uwagę. Zacznijmy od wyceny nieruchomości.

Inwestorzy zagraniczni nieorientujący się wystarczająco na niemieckim rynku nieruchomości  mogą  łatwo popełnić błąd przy wycenie wartości konkretnej nieruchomości.

Nieruchomości użytkowane w Niemczech przez przedsiębiorstwa (np. budynki fabryczne) znajdują się często w dobrym stanie technicznym i wydają się  bezpieczną lokatą kapitału.

Jednak popyt na nie jest bardzo niewielki, w związku z czym ich sprzedaż lub wynajem często są bardzo trudne i możliwe jedynie po bardzo niskich cenach. Dlatego też konieczna jest szczególnie dokładna analiza miejscowego rynku nieruchomości przede wszystkim wtedy, gdy to właśnie  nieruchomość stanowi główną część majątku przedsiębiorstwa.

Umowy długoterminowe

Kolejny problem to długoterminowe umowy z dostawcami, firmami logistycznymi, wynajmującymi, kontrakty dotyczące mało opłacalnych warunków zakupu oraz zaniżone ceny zbytu, które mogą obciążać od samego początku wznowioną działalność przedsiębiorstwa. Przykładem takiej sytuacji jest upadłość sieci handlowej Karstadt, w której zawyżone czynsze są jednym z głównych problemów.

W przypadku długoterminowych umów należy brać pod uwagę, że syndyk masy upadłości dysponuje różnymi możliwościami i szczególnym uprawnieniem do składania wypowiedzenia.

W ramach negocjacji inwestora z syndykiem korzystne jest skłonienie syndyka do skorzystania z tego prawa. W momencie, w którym przedsiębiorstwo zostanie już przejęte, wykluczona jest możliwość wypowiedzeń związanych z upadłością, co pociąga za sobą utratę możliwości negocjacji takich umów z partnerami.

Zmiany umów o pracę

Podobne problemy mogą pojawić się w kontekście umów o pracę z upadłym przedsiębiorstwem. Zainteresowanie inwestora dotyczy  pracowników kluczowych z punktu widzenia firmy, dysponujących istotną wiedzą oraz know-how. Równocześnie istnieje potrzeba ogólnej redukcji załogi i zniesienia udzielonych przywilejów.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  niemcy, syndyk, upadłość, upadły zakład

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jednoosobowa firma również może zbankrutować

Przepisy pozwalają ogłosić upadłość przedsiębiorcy, który prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie. I to nawet wtedy, gdy jej formalnie nie zarejestrował >>