REKLAMA

Upadłość

Każdy z prezesów może zgłosić wniosek o upadłość

Michał Kosiarski 14-10-2011, ostatnia aktualizacja 14-10-2011 03:44

Gdy firma staje się niewypłacalna, to spóźnienie się ze złożeniem wniosku o upadłość grozi kierującym nią odpowiedzialnością cywilną z własnego majątku, zakazem prowadzenia biznesu, a nawet więzieniem

Menedżer musi działać, nawet gdy inni członkowie zarządu nie chcą uznać, że firma jest już bankrutem.

Przytłaczająca większość wniosków o ogłoszenie upadłości składanych przez dłużników trafia do polskich sądów po przekroczeniu ustawowego terminu. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2003  Prawo upadłościowe i naprawcze (DzU z 2009 r. nr 175, poz. 1361 ze zm.) dłużnik powinien w ciągu dwóch tygodni od wystąpienia przyczyny ogłoszenia upadłości złożyć stosowny wniosek.

O tym, kto jest uprawniony do reprezentowania spółki, przesądza wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), a więc to te osoby muszą wystąpić o ogłoszenie bankructwa.

Co się jednak dzieje, gdy w zarządzie firmy nie ma zgody, czy występować o ogłoszenie upadłości? Wtedy każdy z członków zarządu może – a nawet powinien – działać sam. Tak wynika z art. 21 ust. 2 ustawy z 2003 r.

Przepis ten przewiduje, że obowiązek zgłoszenia wniosku ma każdy, kto ma prawo reprezentować dłużnika sam lub łącznie z innymi osobami. O konieczności złożenia wniosku decyduje obiektywny stan faktyczny (badany przez sąd), a nie osobiste przekonania zarządzających. Powinni oni jednak znać stan finansów prowadzonej firmy.

Przykład

Spółka ma trzyosobowy zarząd – prezesa i dwóch członków. Na posiedzeniu jeden z wiceprezesów odpowiedzialny za finanse sugerował złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, ale dwie pozostałe osoby się na to nie zgodziły.

Nie ma możliwości złożenia wniosku zgodnie z zasadami reprezentacji określonymi w KRS, bo w przypadku tej spółki potrzeba do tego podpisów co najmniej dwóch członków zarządu. Wiceprezes, który twierdzi, że spółka jest bankrutem, powinien więc sam złożyć wniosek.

Uwaga! Choć złożenie wniosku przez pojedynczego członka zarządu nie zawsze spełnia wymogi reprezentacji, to i tak trzeba dołączyć aktualny odpis z KRS. Taki wymóg zawiera art. 22 ust. 2 ustawy z 2003 r.

Dobrze jest też w takiej sytuacji podać przyczyny, dlaczego wniosek nie jest składany przez wszystkich uprawnionych do reprezentacji spółki.

Co istotne, do zwolnienia się z odpowiedzialności nie wystarczy pozorne złożenie wniosku (np. niekompletnego, z brakami formalnymi). Sąd może wobec takich osób orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia określonych funkcji, jeśli co prawda zgłosiły one wniosek w dwutygodniowym terminie, ale został on później prawomocnie zwrócony.

Tak wynika z postanowienia Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2006 (III CSK 47/06) w sprawie prezesa spółki akcyjnej, który trzykrotnie składał niekompletne wnioski, za każdym razem odrzucane.

Zarządzający firmą, którzy zwlekają ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości, mogą odpowiadać swoim majątkiem za szkody wyrządzone wierzycielom, grozi im czasowa utrata możliwości zasiadania we władzach innych podmiotów gospodarczych, a nawet więzienie.

W praktyce sankcje te zależą od determinacji wierzycieli. Po pierwsze, sąd może orzec na okres od trzech do dziesięciu lat zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, zasiadania w radach nadzorczych i zarządach, pełnienia funkcji pełnomocnika (art. 373 ust. 1 pkt 1 ustawy z 2003 r.).

Orzeczenie tego zakazu nie jest jednak obowiązkowe (dużo zależy od tego, jakie były rozmiary pokrzywdzenia wierzycieli i jak duże było obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa), a ponadto uzależnione jest od wykazania, że zarządzający firmą był winny.

W takich sytuacjach nie ma domniemania winy, co potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 13 maja 2011(V CSK 352/10). Zakaz może dotyczyć prowadzenia biznesu nie tylko w ramach spółek, ale też np. spółdzielni, fundacji i stowarzyszeń.

Po drugie, osoby zobowiązane do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ciągu dwóch tygodni ponoszą odpowiedzialność majątkową za szkody wyrządzone wskutek niedopełnienia swoich obowiązków (art. 21 ust. 3 ustawy z 2003 r.). Chodzi najczęściej o poszkodowanych wierzycieli.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  członek zarządu, reprezentacja, upadłość, wniosek

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jednoosobowa firma również może zbankrutować

Przepisy pozwalają ogłosić upadłość przedsiębiorcy, który prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie. I to nawet wtedy, gdy jej formalnie nie zarejestrował >>