Upadłość
Żona upadłego przedsiębiorcy stanie w kolejce razem z innymi
- Żona często bankrutuje razem z mężem biznesmenem
- Żona największym wierzycielem bankruta
- W razie bankructwa żony majątek dorobkowy idzie na spłatę wierzycieli
- Zaległe składki często regulują za płatnika jego bliscy lub kontrahenci
- Żona nie ingeruje w firmę męża i nie odpowiada za jej długi
- Kto odpowiada za długi firmy małżonka
- Podział majątku nie może krzywdzić wierzycieli
- Spóźnialski może wyłączyć majątek spod egzekucji
Małżonkowi, który liczy się z możliwością ogłoszenia upadłości, trudno będzie uratować przed wierzycielami majątek wspólny. Musi on bowiem udowodnić, że to on przyczynił się do jego powstania
W myśl prawa upadłościowego i naprawczego (dalej pun) majątek wspólny małżonków (jeśli pozostawali w ustroju wspólności majątkowej) wchodzi do masy upadłości. Co więcej jego podział jest niedopuszczalny.
Małżonek upadłego może jedynie dochodzić w postępowaniu upadłościowym należności z tytułu udziału w majątku wspólnym. W tym celu konieczne jest, aby zgłosił swoją wierzytelność sędziemu komisarzowi.
Mocne domniemanie
W art. 124 ust. 4 pun ustawodawca przyjął domniemanie, zgodnie z którym przyjmuje się, że majątek wspólny powstały w okresie prowadzenia przedsiębiorstwa przez upadłego został nabyty ze środków pochodzących z dochodów tego przedsiębiorstwa. Ogłoszenie upadłości może zatem oznaczać, że rodzina upadłego zostanie pozbawiona praktycznie środków do życia.
Jedynym wyjściem z takiej sytuacji, oczywiście jeśli oboje małżonkowie pracowali i zarabiali, jest próba udowodnienia, że do powstania majątku wspólnego przyczynił się nie ten małżonek, którego upadłość ogłoszono, lecz drugi, dlatego że to on więcej zarabiał itp.
Trzeba się jednak przygotować na to, że w praktyce obalenie tego domniemania nie będzie wcale ani łatwe, ani proste.
Jeśli nie będzie dowodów, które mogą wskazać inne źródła pochodzenia majątku wspólnego, sąd upadłościowy będzie obowiązany przyjąć, że źródłem tym był wyłącznie dochód przedsiębiorstwa.
Intercyza tylko gdy była na czas
Dla współmałżonka upadłego przedsiębiorcy najlepsza byłaby sytuacja, gdyby pozostawał w rozdzielności majątkowej. Niestety, w praktyce małżonkowie nie myślą o tym na etapie podejmowania decyzji o poprowadzeniu własnej firmy.
Mało kto zastanawia się nad tym, jakie mogą być skutki niepowodzenia takiego biznesu dla obojga małżonków. Stąd nie podejmują na czas odpowiednich decyzji.
Tymczasem podpisanie intercyzy może się opłacać. Dlatego że w takiej sytuacji nie ma żadnego majątku wspólnego. Są za to dwa majątki osobiste, z czego jeden bezpieczny, bo należący do tego, kto nie jest upadłym przedsiębiorcą.
W praktyce często małżonkowie o intercyzie zaczynają myśleć wtedy, gdy jest już na to za późno. Dlatego że w przypadku upadłości (nie tylko zresztą, bo to samo dotyczy np. odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe przedsiębiorcy) wywołuje ona skutki, gdy została podpisana w odpowiednim czasie. Czyli nie wtedy, gdy do upadłości już doszło, ale ze znacznym wyprzedzeniem.
W myśl art. 126 pun ustanowienie rozdzielności majątkowej w umowie majątkowej jest skuteczne w stosunku do masy upadłości tylko wtedy, gdy umowa została zawarta co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. To samo dotyczy sytuacji, gdy w umowie majątkowej wspólność majątkowa została ograniczona.
Nie pomoże nawet sąd
Również ustanowienie rozdzielności majątkowej na podstawie orzeczenia sądu nie zawsze uchroni majątek. W myśl bowiem art. 125 pun jeśli w ten sposób została ustanowiona rozdzielność w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, będzie to bezskuteczne w stosunku do masy upadłości.
Tylko wtedy, gdy pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej został złożony co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, orzeczenie sądu wprowadzające rozdzielność majątkową wywoła skutek w stosunku do masy upadłości.
Wspomniana zasada stosowana jest odpowiednio, gdy rozdzielność majątkowa powstała z mocy prawa w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w wyniku rozwodu, separacji albo ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków, chyba że pozew lub wniosek w sprawie został złożony co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Potwierdzeniem tego wszystkiego jest treść art. 116 pun. Zgodnie z nim roszczenia małżonka upadłego wynikające z umowy majątkowej małżeńskiej mogą być uwzględnione tylko wtedy, gdy była ona zawarta co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.















