Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Media

Media

Na YouTubie obrażają Jana Pawła II

Wojciech Wybranowski 02-03-2011, ostatnia aktualizacja 02-03-2011 17:09
W przeróbce reklamy herbaty JP II nazwano pedofilem
W przeróbce reklamy herbaty JP II nazwano pedofilem
źródło: youtube
„Papiesz wyk...aj
„Papiesz wyk...aj" – nawołuje autor tego klipu
źródło: youtube

Portal nie spieszy się z usuwaniem wulgarnych filmów o papieżu

Przerażone dzieci biegną przez las krzycząc: „tato, tato, pedofil!". Gdy mężczyzna reaguje groźnym „wyłaź, k...a!", na ekranie pojawia się animowana sylwetka papieża Jana Pawła II, zacierającego ręce i komentującego „Wsadzę w d... dzieciom".

Taki klip przez kilka miesięcy  można było oglądać na stronach portalu YouTube, należącego do amerykańskiej firmy Google Inc. Film umieszczony przez polskiego internautę to przeróbka reklamówki herbaty.

– Umieszczenie filmu narusza prawa autorskie i dobre imię marki „Saga". Film ten jest szczególnie obrzydliwy i obraźliwy – mówi „Rz" Wojciech Tomczak, rzecznik Unilever Polska.

Po jego interwencji w środę administracja YouTube'a usunęła  spot. Ale to tylko jeden z co najmniej kilkudziesięciu umieszczonych w tym serwisie filmów,  w których obrażany jest Jan Paweł II.

Sieciowy  antykatolicyzm

Na YouTubie można znaleźć filmy zatytułowane m.in. „Jan Paweł II – śmierć robokopa" czy „Jan Paweł wpierd...".

Inna kreskówka pokazuje Ojca Świętego goniącego małą dziewczynkę. Pojawia się napis: „papiesz wyk...aj".

16 lutego ktoś zamieścił klip, w którym na tle kolażu zdjęć papieża i m.in. rozebranej dziewczyny słychać głos „Jan Paweł II jeb... dzieci". Autor filmu w komentarzu do niego obraża katolików.

Internauci, którzy zawiadomili nas o filmach bezczeszczących pamięć o JP II, twierdzą, iż  mimo wielokrotnie ponawianych skarg administracja YouTube'a na takie sygnały nie reaguje.  – Gdyby to były filmy antysemickie, szybko zostałyby usunięte. Niestety, jest przyzwolenie administracji YouTube'a na kpiny z religii katolickiej – ocenia Grzegorz Grzegorczyk, internauta.

Portal ma wytyczne

– Do YouTube'a wgrywane jest co minutę 35 godzin bardzo różnorodnych materiałów wideo. YouTube jest platformą służącą do swobodnego wyrażania wszelkiego rodzaju myśli i poglądów. Dostępne filmy nie mogą jednak łamać „Wytycznych dla społeczności YouTube'a" – przekonuje Piotr Zalewski z biura prasowego Google'a.

Wytyczne zaczynają się jednak od słów: „Nie prosimy o szacunek okazywany zakonnicom, starszym osobom i neurochirurgom. Prosimy tylko o nienadużywanie tej witryny".

Jednak w dalszej części zaznacza się, że YouTube nie pozwoli na poniżanie grup, m.in. ze względu na ich wyznanie.w

W e-mailu do biura prasowego portalu wskazaliśmy cztery filmy, w których szydzono z Jana Pawła II.

– Jesteśmy w trakcie sprawdzania z centralnym zespołem YouTube'a, czy wskazane przez pana filmy można usunąć na podstawie „Wytycznych społeczności YouTube'a". Jeden z tych kanałów już został zablokowany – poinformował Piotr Zalewski.  Usunięty film wzywał do zbezczeszczenia hostii.

Jednak do środy bez reakcji administracji pozostał animowany klip – sylwetka polskiego papieża z wielką kremówką. Spot zatytułowano „Jan Pedał II, jeb...y sk...yn".

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  antykatolicyzm , internet , Jan Paweł II , katolicy , wyzwiska , youtube

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

"Guardian": polski portal tubą irackich islamistów

JustPaste.it, polski portal internetowy do publikacji tekstu, zdjęć i filmów, jest wykorzystywany przez irackich islamistów z Państwa Islamskiego do publikacji często drastycznych zdjęć z dokonywanych przez nich egzekucji – pisze w sobotę internetowy "Guardian". >>
common