Plus Minus
My z Dąbrów i Wól
Płynąca z „Czarnego ptasiora” wiedza przyda się, gdy Jan Tomasz Gross wyda kolejną książkę o rzekomym polskim współudziale w Holokauście
Niedługo minie 20 lat, od kiedy w przedmowie do „Czarnego ptasiora" Joanna Siedlecka pisała: „I tym razem ŻYCIE okazało się, jak zwykle zresztą, ciekawsze od fikcji. Sztucznej, wysilonej, epatującej głównie sadyzmem i okrucieństwem". Był początek lat 90. „Malowanym ptakiem" Jerzego Kosińskiego zaczytywało się pół Polski. Od egzaltowanych licealistek po nie mniej egzaltowanych – jak często się okazywało – intelektualistów. Akcja „Malowanego ptaka" toczy się – jak to ujął Kosiński – w jakiejś mitycznej okolicy w środkowo-wschodniej Europie. W Polsce, czyli nigdzie.
Jednak wojenna biografia Kosińskiego i szczegóły z powieści pozwalały zawęzić i skonkretyzować obszar. Wizja napisania biograficznej książki o wówczas popularnym pisarzu musiała być kusząca.















