Plus Minus
Patriotyzm w trupim pyle
Najpierw Rymkiewicz stylizujący się na Bakę, Mickiewicza i Słowackiego razem wziętych, wzniosłym tonem kwestionujący zdrowy rozsądek, teraz Wencel będący epigonem epigona... Naprawdę wszystko to bardzo niemądre
Wojciech Wencel to twórca ekstrawagancki. Poeta niezwykle uzdolniony, sprawny warsztatowo, acz wciąż walczący z jakąś skazą, z jakimś wewnętrznym fałszem, który nie pozwala mu na dobycie czystego przekonującego tonu.
Debiutując jako klasycysta, szybko zdobył laury należne poetom debiutantom. Od razu zwrócił uwagę krytyki. Nagroda za debiut, nagroda Kościelskich. I wielce zasłużona pozycja lidera młodej polskiej poezji katolickiej. Bo tak właśnie, niezwykle dobitnie i jednoznacznie definiował Wencel przesłanie swej poezji.















