Plus Minus
Pustka przy kuchennym stole
Życie rodzinne Kaczyńskich roztrzaskało się w sobotę, wraz ze spadającym pod Smoleńskiem samolotem
Ostatniego sylwestra spędzali w Juracie. – Kiedy wybiła północ, Marylka podeszła do ogromnego tarasowego okna, z którego widać Gdynię. Stała tak dłuższy czas, patrzyła w dal, w czarne morze. Poczułam się w obowiązku wyrwać ją z tego zamyślenia, bo pomyślałam, że jest wyjątkowo smutna. W gronie znajomych wszyscy to zapamiętali. I teraz wydaje się nam, że to było profetyczne – wspomina Bogumiła Pilecka, przyjaciółka z Sopotu Marii i Lecha Kaczyńskich.
Czy jednak ktokolwiek mógł sobie wyobrazić taką tragedię? Roztrzaskany samolot w lesie pod Smoleńskiem. Jarosław Kaczyński identyfikujący ciało brata. Potem z Martą czekający na przylot trumny.
Marta Kaczyńska klęcząca i zasłaniająca dłońmi twarz w pałacowej kaplicy. I znów lotnisko Okęcie, tym razem przylot zwłok Marii Kaczyńskiej. Córka obejmująca trumnę matki. Ból i samotność. A do tego świadomość, że w szpitalu na Szaserów leży ciężko chora Jadwiga Kaczyńska, matka prezydenta.
Kto mógł przypuszczać, że w spokojnych czasach może się tak dramatycznie roztrzaskać starannie pielęgnowane życie rodzinne?
Jadwiga
Hierarchia w rodzinie Kaczyńskich była od dawna ugruntowana. Na pierwszym miejscu jest mama. Jadwiga Kaczyńska, z domu Jasiewicz. Warszawianka, łączniczka Szarych Szeregów w Starachowicach, polonistka, pracownik naukowy Instytutu Badań Literackich. Lech Kaczyński przyznawał, że był z nią zawsze bliżej niż z ojcem. Jadwiga Kaczyńska od lat ma problemy ze zdrowiem. Raz po raz potrzebuje pomocy medycznej. Nikogo nie dziwiło, że kiedy w marcu w stanie ciężkim trafiła do szpitala, synowie codziennie starali się ją odwiedzać. Prezydent Lech Kaczyński odwoływał spotkania. Obowiązki sejmowe ograniczył także prezes PiS Jarosław.
Jadwiga Kaczyńska to matka z autorytetem. Lech i Jarosław, co było nieraz krytykowane, brali jej zdanie pod uwagę. I byli wyczuleni na sposób, w jaki się o niej mówi. – Kiedyś zapytałam Lecha: „jak się czuje mamusia?” i usłyszałam: „Nie mów „mamusia”. To jest mama”. Zdrobnienie brzmiało dla niego zbyt infantylnie – opowiada Małgorzata Naimska, współpracowniczka prezydenta w warszawskim ratuszu.
W dniu imienin Jadwigi Kaczyńskiej prezydent przyjeżdżał z prezentem, przez co czasem potrafił opóźnić wylot w oficjalną delegację.
Do zmarłego kilka lat temu ojca mieli ogromny szacunek. Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, uczestnik powstania warszawskiego, był pracownikiem naukowym na Politechnice Warszawskiej. Jadwiga Kaczyńska w tygodniku „Wprost” wspominała, że poznali się na balu, na który przyszła z ówczesnym swoim narzeczonym. Wyszła z balu już z Rajmundem Kaczyńskim.
„Z Rajmundem stworzyłam normalny warszawski dom” – wspomina Jadwiga Kaczyńska. Ten inteligencki dom na Żoliborzu, pełen tradycji niepodległościowych, odwiedzany przez przyjaciela rodziny Jana Józefa Lipskiego, Lech Kaczyński opuścił w 1970 r. Osiem lat później założył własną rodzinę.
Maria i Lech
Maria Mackiewicz, późniejsza żona, na prośbę wspólnych znajomych pomogła mu znaleźć pokój w Sopocie. Tak się poznali. Sama wynajmowała wtedy maleńki pokoik. Do tego ciasnego pokoiku na święta przyjeżdżała mama. – Spotkałyśmy się, kiedy jako tłumacz oprowadzała gości po Gdańsku. Bardzo jej tej znajomości francuskiego i angielskiego zazdrościłam – opowiada Aleksandra Padlewska, muzykolog, koleżanka z akademika.
Padlewska pamięta dzień, w którym Marylka przedstawiła jej Leszka:
– „Alutka, poznaj mojego chłopaka” – powiedziała. My byłyśmy wtedy szalonymi dziewczynami. A on był ciepły, miły, serdeczny. Taki amorek. Emanowało od nich poczucie wzajemnej bliskości – opowiada Padlewska.
Padlewska zawdzięcza Marii Kaczyńskiej pierwsze zdjęcie swojego syna. Kiedy go urodziła, wszyscy byli zabiegani, zaaferowani, wchodzili, wychodzili. A Marylka pojawiła się w szpitalu z aparatem. I zrobiła sesję: tu paluszek, tu zbliżenie buzi. Pomyślała, że pewne chwile trzeba utrwalać, dokumentować.
Kiedy urodziła się córka Kaczyńskich Marta, Aleksandra Padlewska nie miała wątpliwości: kopia Lechutka.













