Plus Minus na Święta
Nieco naiwni geniusze
Innowacje pchają ludzkość naprzód. Nawet jeśli tylko umilają czas. Pierwsza dekada XXI wieku upłynęła głównie pod znakiem zaspokajania potrzeb. Często niezbyt wyszukanych
Są dwie skrajne szkoły patrzenia na innowacyjność ostatnich kilkudziesięciu lat. Jedni twierdzą, że ludzkość od pół wieku stoi w miejscu. Zdaniem prof. Janusza Filipiaka, który zbudował firmę ComArch od zera dzięki naukowym doświadczeniom i przy współpracy z naukowcami, ostatnie przełomowe wynalazki nastąpiły w latach 50. ubiegłego stulecia. Sztandarowe przykłady to laser, komputer czy tranzystor. – Obecne innowacje są jedynie pochodną kilku wynalazków z przeszłości. Zamiast wymyślać broń, zwiększa się jej zasięg – uważa prof. Filipiak. Jego zdaniem naukę wykończyła komercja. – Państwa przestały łożyć na innowacje. Na uniwersytetach wymyśla się głównie to, co szybko znajdzie komercyjne zastosowanie – podkreśla.















