Plus Minus
Życie zamiast nostalgii
Propozycja „rozwoju zrównoważonego” jest wezwaniem do utrzymywania najbiedniejszych ludzi na ziemi w nędzy dla ich własnego dobra
Śmierć języka jest zawsze przypomnieniem o kruchości ludzkiego losu. Gdy na początku lutego umarła ostatnia osoba mówiąca językiem bo, wraz z nią do grobu poszedł świat jej plemienia żyjącego na Wyspach Andamańskich od 65 tysięcy lat. Stara kobieta umierała w najgorszym rodzaju samotności – bez szansy na rozmowę z choćby jedną osobą, która rozumie jej język. Naturalnym odruchem wobec takiej śmierci jest współczucie i bunt. Nie chcemy, by języki umierały, bo ich śmierć jest jeszcze jednym smutnym dowodem naszej bezradności wobec naturalnej kolei rzeczy.















