Patrzył na getto – od wewnątrz

Agnieszka Rybak 23-01-2010, ostatnia aktualizacja 23-01-2010 14:00

Miał opinię antysemity. Wzywał ludzi do bojkotu żydowskich sklepów. Ksiądz Marceli Godlewski, 64 lata po śmierci, został przez instytut Yad Vashem uznany za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata

„Nie oskarżam, jak powiedziałem, ogółu żydowskiego, ale muszę przeciwdziałać robocie niszczycielskiej, aby nieszczęście wojny europejskiej nie było zwiększonem u nas przez wojnę domową” – grzmiał tuż po wybuchu I wojny światowej. 30 lat później za murami warszawskiego getta, według relacji Adama Czerniakowa, przewodniczącego Judenratu – w którego gabinecie przez całą okupację wisiał portret marszałka Piłsudskiego – ks. Godlewski miał się w tym gabinecie rozpłakać, gdy rozmawiali o żydowskiej niewoli.

Aby przeczytać cały artykuł, musisz się zalogować.
Niektóre serwisy wymagają opłacenia abonamentu lub wykupienia dostępu przez sms.
Uwaga Od 20 kwietnia ulegają zmianie zasady dostępu do Serwisów „Rzeczpospolitej” przez sms. Wejdź sprawdzić na www.rp.pl/dostepsms
Rzeczpospolita