REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Plus Minus

Plus Minus

Trzy kąpiele w sierpniowym słońcu

Aleksander Kopiński 08-08-2009, ostatnia aktualizacja 08-08-2009 14:02
Ze słynnej pływalni Legii pozostanie niedługo już tylko wieża do skoków
autor: Piotr Kowalczyk
źródło: Fotorzepa
Ze słynnej pływalni Legii pozostanie niedługo już tylko wieża do skoków
Główny budynek pływalni, stan z 1928 r. (fot: „Architektura i Budownictwo”)
źródło: Rzeczpospolita
Główny budynek pływalni, stan z 1928 r. (fot: „Architektura i Budownictwo”)

Wśród śmiechu i gwaru na basenie Legii w lecie poprzedzającym wojnę mało kto dostrzegał zwiastuny nadchodzącej „epoki pieców”.

Modernistyczny, robiący niegdyś ogromne wrażenie budynek warszawskiej pływalni Legii przy Łazienkowskiej, dziś coraz bardziej popada w ruinę. Wkrótce na całym terenie między sąsiednim, modernizowanym obecnie Stadionem Wojska Polskiego a ulicą Czerniakowską ma zostać wzniesione centrum hotelowo-konferencyjne. Ale na razie powstanie tam wielki plac parkingowy. Górować nad nim będzie swoiste dzieło rzeźbiarskie: efektowna żelbetowa wieża do skoków, którą jako najbardziej charakterystyczny element założenia nakazały inwestorowi zachować stołeczne służby konserwatorskie.

Rzeczpospolita
Dostęp do treści serwisu jest limitowany.

Aby uzyskać dostęp, skorzystaj zponiższych opcji:

Ikona telefonu

Wyślij SMS o treści: RP.ART

(24 godzinny dostęp do treści serwisu)

na numer 73464 (Koszt: 3zł + VAT)

Wpisz kod SMS

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nie uwierzyłbym we własny życiorys

- W SB byli bardzo różni ludzie: karierowicze, zimne dranie, kretyni – mało, bo mało, ale tacy też byli – i wreszcie posłuszni, którym to zresztą zwisało - mówi Robertowi Mazurkowi Aleksander Gawronik, były senator RP i więzień >>