Plus Minus
Generał nie był Wallenrodem
Zasługi i cnoty Wojciecha Jaruzelskiego są co najmniej wątpliwe, natomiast słabości, przewinienia i błędy – oczywiste i ciężkie. Sprzeciw budzi nie sam fakt samoobrony, do jakiej przystąpił, lecz sposób, w jaki ją przeprowadza
Sednem komunizmu, systemu opartego na niebezpiecznej utopii, jest kłamstwo. Kłamstwo doraźnie bywa źródłem siły, na dalszą zaś metę – istotnej słabości. Komunizm w rękach Rosji stał się narzędziem stworzenia militarnego mocarstwa i sprężyną licznych podbojów, a zarazem przyczyną bezprzykładnego wyniszczenia społeczeństwa, przyrody i kultury. Pierwszą i z pewnością największą ofiarą komunizmu stał się naród rosyjski i narody najwcześniej przezeń podbite. Żniwo panowania tego systemu na terenach byłego ZSRR to: ponad 50 milionów zgładzonych istnień ludzkich, gruntowne zniszczenie rolnictwa, katastrofa ekologiczna, zwyrodnienie obyczaju, regres cywilizacyjny.















