Plus Minus
Rosja jako polska nemezis
Myślenie o tym, jakoby na wschód od nas była tylko Rosja, jest anachroniczne i sprzeczne z politycznym realizmem. To nie my kształtujemy relacje z Moskwą, tym bardziej warto się skupić na Kijowie czy Mińsku
Kolejny odcinek w serialu polskich obrachunków z Rosją – tak można by skwitować artykuł Piotra Skwiecińskiego o polskiej „rusofobii”. Jak często bywa w takich przypadkach, tekst zbudowany jest bardziej na pewnej intelektualnej konstrukcji niż na obserwacji rzeczywistości. W jej centrum stoi zaś bardzo XX-wieczny pogląd, że Polska „leży między Rosją a Niemcami” i relacje z nimi mogą być okazją do narodowej psychoanalizy. W takim ustawieniu świata bardzo ważne jest, jak odnosimy się do Rosjan: czy, jak to twierdzą niektóre stereotypy na Zachodzie , „wysysamy rusofobię z mlekiem matki”, czy szanujemy „wielką kulturę rosyjską”.















