Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Publicystyka

Publicystyka

Nieświęta wojna z Balcerowiczem

red. 16-02-2011, ostatnia aktualizacja 17-02-2011 00:13
Andrzej Krajewski
Andrzej Krajewski
źródło: Fotorzepa
autor: Bartłomiej Zborowski
źródło: Rzeczpospolita
autor: Miroslaw Owczarek

Gdańscy liberałowie, z Tuskiem i Lewandowskim, brali kiedyś polityczne cięgi za obronę pojęć takich jak niewidzialna ręka rynku i prywatne instytucje finansowe. Czy znowu są na cenzurowanym? I to we własnej partii? – pyta prezes Fundacji FOR

Polityczny gracz, do wczoraj kompan premiera, główny wróg ekipy Tuska okładający pałką kolegów – to tylko niektóre etykietki, jakie na łamach "Rzeczpospolitej" próbował przykleić Leszkowi Balcerowiczowi dyrektor Instytutu Obywatelskiego Jarosław Makowski. Swoją tyradę szef thinktanku PO zakończył wnioskiem prostym jak konstrukcja cepa: niech "jedyny skuteczny opozycjonista rządu" wystartuje w wyborach.

"Nikt już nie mógłby zarzucić Balcerowiczowi, że swoje sądy głosi z pozycji "oświeconego technokraty" – stwierdził Makowski. Czy to znaczy, że monopol na krytykę jednych polityków mają mieć inni ludzie, zawodowo żyjący z polityki? To przecież absurd, sprzeczny z demokracją. Takich absurdów, sprzecznych także ze wszystkim, co dotychczas reprezentowała Platforma Obywatelska, jest w filipice Makowskiego znacznie więcej.

Łgarstwa i insynuacje

Przede wszystkim jednak jest tam pełno niewypowiedzianych przez przeciwnika tez i insynuacji. "Jeśli nie chcemy skończyć jak Grecja, musimy działać szybko i radykalnie" – to ma być cytat z Balcerowicza. Ale źródła brak, bo takiej wypowiedzi nie było, jest za to brudna polemiczna metoda. "Gdy dziś pytać Balcerowicza, czy nie popełnił błędów, odpowiedź jest jasna: nie! Ojciec polskiej transformacji mniema, iż posiadł jeden z boskich przymiotów – nieomylność".

Kolejne łgarstwo – jest mnóstwo prac o błędach popełnionych podczas polskiej transformacji, w tym także prac Balcerowicza. Ale wygodniej jest wykpić jego "nieomylność", sugerując pychę sięgającą niebios, tym bardziej że w ustach teologa brzmi to fachowo.

To, że "Balcerowicz straszy, byśmy raz jeszcze okazali się kapitalistycznymi patriotami, rzucając społeczne koło ratunkowe – tym razem OFE", to już czystej wody insynuacja. Balcerowicz nie ratuje OFE (wystarczy przeczytać jeden z dokumentów FOR, gdzie proponuje się całkowite zniesienie opłat od składek w tych funduszach), Balcerowicz dba o uzdrowienie finansów publicznych i o przyspieszenie wzrostu gospodarczego. A to "raz jeszcze" odnosi się do czego? A cudzysłów w "niezależnych" ekspertach od finansjery? Kolejne insynuacje – wiem – nie powiem, wszyscy wiemy, o co chodzi. I to mają być standardy szefa thinktanku PO?

Swoją nieświętą wojnę z profesorem SGH teolog ideolog PO zaczyna od opisu polskiej transformacji. Jego zdaniem w 1989 roku Polacy zostali zmanipulowani, bo "ponoć" nie mieli innego wyboru niż powrót do "gospodarki ręcznie sterowanej, która dopiero co poniosła spektakularną klęskę" albo pójście "drogą pełną wyrzeczeń", wiodącą do "zdziczałego kapitalizmu", który charakteryzuje "bieda dziedziczona z pokolenia na pokolenie, nierówności społeczne, brak zrównoważonego rozwoju, kumulacja kapitału". Perełka, naprawdę, szczególnie w ustach ideologa partii spadkobierczyni KLD. Ostatnim, który w taki sposób opisywał polską transformację, był Andrzej Lepper.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Donald Tusk , Jarosław Makowski , Leszek Balcerowicz , OFE , rząd

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

O. Brzózy: Zaduszki – lekcja demokracji

Wobec śmierci możemy się buntować, ale bunt ten nie usuwa duchowego zadziwienia i szoku. Śmierć uczy pokory, przywołuje do porządku i wyznacza ludzkie granice – pisze teolog. >>
common