REKLAMA

Adwokaci

Adwokat z tabletem na rozprawie w sądzie

Robert Horbaczewski 11-01-2012, ostatnia aktualizacja 11-01-2012 09:21

Coraz więcej adwokatów korzysta na rozprawach z urządzeń mobilnych. Sędziowie akceptują to, choć przepisy nic nie mówią na temat ich stosowania

Sędzia Marek Poteralski z Sądu Okręgowego we Wrocławiu prowadził sprawę, w której oskarżony w swoich wyjaśnieniach posługiwał się rzutnikiem. To pozwalało lepiej przyswoić jego wyjaśniania z dziedziny ekonomii i finansów, a protokolantce ułatwiało protokołowanie. Później prezentację przekazał do materiału dowodowego.

- Także widok prawnika, który na sali sądowej korzysta z laptopa, notebooka lub tabletu, nie jest już niczym niezwykłym. Nieczęsto bywają takie sytuacje, ale się zdarzają - mówi sędzia Beata Górszczyk z Sądu Okręgowego w Krakowie.

- Z tych urządzeń korzystają przede wszystkim ludzie młodzi, którzy przyzwyczajeni są do posługiwania się dokumentami w formie cyfrowej - wskazuje sędzia Poteralski.

Byle cicho

Przepisy milczą na temat wykorzystywania podczas rozprawy przez uczestników procesu urządzeń elektronicznych (z wyjątkiem nagrywania i fotografowania, na które trzeba mieć zgodę). Sędziowie przyjmują więc, że skoro nie ma zakazu, to pozwalają na stosowanie takich urządzeń. Sami prawnicy wykorzystują je do sporządzania notatek, odczytywania treści wystąpień lub przeszukiwania cyfrowych kodeksów.

- Prawo nie nadąża za rozwojem techniki, ale skoro można sporządzać notatki w formie papierowej, to można i w formie elektronicznej - uważa sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec z Sądu Okręgowego w Poznaniu.

- Generalnie akceptuję taką sytuację. Wyjątkiem jest ograniczenie jawności rozprawy lub przyczyny techniczne, np. takie urządzenie powoduje zakłócenie pracy aparatury zamontowanej na sali - zwraca uwagę sędzia Górszczyk.

Część adwokatów przyznaje jednak, że ma opory, by używać notebooka na rozprawie. - Mam wrażenie, że sędziowie starszego pokolenia, podchodzą do tego z nieufnością - mówi jeden z adwokatów z Lubelszczyzny, który dopiero wchodzi na rynek.

Opór sędziów może się wiązać z obawą, że sprzęt służy także do nagrywania. Nagrywać rozprawę można już nawet telefonem komórkowym. - Wiem, że nas czasami nagrywają, ale nie będę nikogo przeszukiwać. Nie mówię na sali niczego, czego musiałbym się wstydzić, a takie nagranie nie ma mocy dowodowej - twierdzi sędzia Ciesielska-Borowiec.

- Teoretycznie może się zdarzyć, że notebook posłuży do nagrywania procesu, ale wychodzę z założenia, że mam do czynienia z profesjonalistą, który zna przepisy i wie, że trzeba na to mieć zgodę - podkreśla sędzia Górszczyk.

Będzie więcej

Sędzia Górszczyk uważa, że korzystanie z technik mobilnych to sensowne rozwiązanie. - Po co nosić tomy dokumentów do sądu, skoro można mieć taki dokument w formie elektronicznej. Może się zdarzyć, że podczas rozprawy na sali sądowej adwokat zechce umotywować swój wniosek prawnie i wtedy może skorzystać z mobilnej wersji bazy orzeczeń - mówi.

Coraz częściej z prywatnych laptopów na sali sądowej korzystają też sami sędziowie.

- Z tym byłbym ostrożny. Może to zostać źle odebrane przez uczestników procesu, że np. sędzia nie koncentruje się należycie na przebiegu procesu - zauważa sędzia Poteralski.

Opinia

Joanna Hirsz-Kropińska, dyrektor Marketingu i Rozwoju Biznesu LexisNexis Polska

Prawnicy zaczynają coraz częściej korzystać z urządzeń mobilnych, rynek ten jednak dopiero się rozwija, czego dowodem są wprowadzone przez nas niedawno e-booki, które zyskują na popularności. Na świecie LexisNexis oferuje już wiele produktów działających na PDA czy smartfonach. Korzystając z tych doświadczeń i uwzględniając potrzeby klientów w Polsce, pracujemy już nadprogramami, które będą dostępne nie tylko na laptopach, ale także urządzeniach mobilnych. Wciąż jednak ponad40 proc. badanych przez LexisNexis prawników w firmach nie korzysta z żadnego urządzenia mobilnego. Pozostali najczęściej wskazywali na netbook.

Czytaj także w serwisie:

Prawnicy, doradcy i biegli » Sędziowie i sądy » Sądy i trybunały » E-sądy

Przeczytaj więcej o:  notebook, rozprawy, sądy, urządzenia mobilne

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Burzliwa debata o reorganizacji sądów rejonowych

Ponad cztery godziny trwała w sejmowej komisji sprawiedliwości burzliwa debata posłów i samorządowców z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem na temat planów reorganizacji sądów rejonowych >>