Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Literatura

Polacy w Himalajach – ksišżka Janusza Klarnera

Archiwum wyprawy
Losy bohaterów pierwszej polskiej wyprawy w Himalaje, czterech inżynierów, zdeterminować miała klštwa Nanda Devi – góry, którš ekspedycja zdobyła. Wszyscy jej uczestnicy zaginęli bowiem w tajemniczych okolicznoœciach. Obecnie wydana ksišżka ujawnia nieznane dotšd fakty.
W lipcu 1939 r. Janusz Klarner i Jakub Bujak stanęli na dziewiczym wschodnim wierzchołku Nanda Devi (7434 m) w Himalajach Garhwalu, szóstym co do wysokoœci zdobytym wtedy przez człowieka. Debiut Polaków w Himalajach należał do czołowych osišgnięć ówczesnego himalaizmu. Nanda to jedno z imion bogini œmierci pożerajšcej ciała swych ofiar. Choć alpiniœci zeszli ze szczytu do bazy, to wkrótce lawina zabiła ich kolegów. Adam Karpiński i Stefan Bernadzikiewicz zaginęli na stokach kolejnej góry, którš wszyscy chcieli zdobyć. Ciał zakrytych zwałami lodu i œniegu nie odnaleziono. Wybuch wojny zastał pozostałš dwójkę w drodze do Polski. Bujak z rodzinnego Lwowa przedostał się do Francji, żeby walczyć, a potem do Anglii, gdzie jako konstruktor silników odrzutowych tworzył nowe technologie wojskowe. Jego porwaniem mogło interesować się wiele wywiadów. Brytyjczykom musiało zależeć, żeby wyspy nigdy nie opuœcił. Kilka dni przed powrotem do Polski w 1945 r., na który się uparł, wspinał się nad brzegiem morza. Wtedy zaginšł.
Klarner przeżył konspirację i walkę w powstaniu warszawskim. Postrzelony w głowę stracił częœciowo wzrok. W 1949 r. chciał wydać ksišżkę o wyprawie na Nanda Devi, którš napisał podczas wojny. Urzšd Bezpieczeństwa nie pozwolił na pojawienie się jego nazwiska na okładce. Niedługo potem Klarner wyszedł na chwilę z mieszkania w Warszawie i… zaginšł. Jego ksišżka mogła zostać oddana do druku miesišc po œmierci Bieruta w 1956 r. za cenę dodanego do niej wstępu towarzysza Jana Alfreda Szczepańskiego. Ówczesny autorytet piœmiennictwa górskiego już w pierwszych akapitach usłużnie bredził o celu polskich alpinistów – „olbrzymach górach radzieckich” i o wyzwoleniu narodu tybetańskiego przez Chińczyków. Obecne wydanie „Nanda Devi” jest drugim. Pozostawiony marksistowski wstęp Szczepańskiego jest komicznym, a zarazem złowieszczym dokumentem swego czasu. Ksišżka, uzupełniona o ciekawš przedmowę Janusza Kurczaba, niepublikowane wczeœniej dokumenty, wspomnienia rodzin jej zaginionych bohaterów, pozwala zrozumieć, dlaczego ten wielki polski himalajski sukces i tragedię skazano na zapomnienie. Nie tylko z powodu zapisu tutejszej cenzury. Polityka zamykała dostęp do samej góry położonej w 1939 r. na terenie Imperium Brytyjskiego, a po jego rozpadzie w Indiach. Zabrakło wypraw, które przypominajš wyczyny poprzedników. W 1965 r. tajna ekspedycja amerykańsko-indyjska wyniosła w pobliże głównego szczytu Nanda Devi urzšdzenie szpiegowskie do monitorowania chińskich prób nuklearnych. Odbiornik z bateriami na pluton 238 zaginšł. Obawiano się, że jeœli porwała go lawina, to paliwo jšdrowe może skazić wody Gangesu. Masyw góry zamknięto, a jedyne wyprawy poszukiwawcze organizowała amerykańska agencja wywiadowcza CIA. Dołšczone biografie bohaterów czyta się jak trzymajšcš w napięciu sagę – tragicznš. Pokazuje pokolenia wykształconej, twórczej inteligencji, wychowane w patriotyzmie przez dom i harcerstwo, zmarnowane przez wojnę i komunizm. Brat Janusza Klarnera, aresztowany przez gestapo, wyskoczył przez okno, żeby na torturach nikogo nie zdradzić; dwóch kuzynów zamordowali Sowieci w Katyniu. Syn Adama Karpińskiego, konstruktora samolotów sportowych – Jacek, żołnierz Szarych Szeregów, ranny w powstaniu warszawskim, inżynier elektronik i informatyk, który w PRL skonstruował minikomputer wyprzedzajšcy szybkoœciš operacji o dekadę PC IBM, hodował œwinie, żeby się utrzymać… Anna T. Pietraszek opowiada w ksišżce o swej kwerendzie zakończonej odnalezieniem w londyńskim archiwum fragmentów filmu kręconego na wyprawie przez Bujaka 60 lat wczeœniej. Na nic jednak się zdało zaangażowanie prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego w uzyskanie informacji o alpiniœcie w archiwach Wielkiej Brytanii. Królowa Elżbieta II zatwierdziła utajnienie stosownych materiałów na następne pół wieku. Nie przyniosły też rezultatu poszukiwania w naszych archiwach zlecone przez prezesa IPN dr. Janusza Kurtykę. Jedynym wynikiem jest domniemanie, że Klarnera oprawcy UB zamęczyli w areszcie przy ul. Cyryla i Metodego na warszawskiej Pradze. Wydawca ksišżki Stanisław Pisarek napisał o jej bohaterach: „Byli z innego œwiata. Mieli większe serca i czystsze myœli. Chciałbym być z nimi nie tylko na tej wyprawie”. [i]Janusz Klarner: „Nanda Devi”, Wydawnictwo STAPIS, Katowice 2011 [/i]
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL