REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże » Polska

Polska

Czapla biała i wspaniała

Tomasz Kłosowski 02-10-2008, ostatnia aktualizacja 02-10-2008 10:30
Czapla biała, Egretta alba. Długość ciała 80 – 100 cm,  rozpiętość skrzydeł 145 – 170 cm, waga do 1500 g. Chroniona
autor: Tomasz Kłosowski
źródło: Rzeczpospolita
Czapla biała, Egretta alba. Długość ciała 80 – 100 cm, rozpiętość skrzydeł 145 – 170 cm, waga do 1500 g. Chroniona

Parokrotnie już na progu jesieni dostawałem znad zbiornika wodnego Siemianówka, położonego poniżej źródeł Narwi, alarmujące esemesy: przyjeżdżaj, bo jest już całkiem biało!

Na śnieg wprawdzie za wcześnie, ale dobrze w takich wypadkach wiem, o jaką to białą zamieć chodzi. Oto czaple białe zbierają się do odlotu. Mogą im też towarzyszyć rzadsze, ale bardzo podobne czaple nadobne. Razem tworzą unoszącą się co jakiś czas nad przerośniętymi przez szuwary wodami, to znów opadającą zadymkę. To nowe, widywane u nas dopiero od jakichś 20 lat zjawisko.

Białe jest ciepłe

Czapla biała, jak i nadobna – to mieszkanki południowej Azji i południowo-wschodniej Europy. Lubią więc ciepło. Od pewnego jednak czasu zaczęły – a zwłaszcza pierwsza z nich – wyraźnie przemieszczać się ku północy. U nas ekspansja ta objęła przede wszystkim wschodnią połowę Polski, położoną najbliżej ich naturalnych terenów. Z roku na rok białopiórych ptaków przybywa. Czy to oznaka zmiany klimatu z chłodniejszego na cieplejszy? Zapewne, zwłaszcza że od lat zauważamy przybywanie do nas różnych innych, dawniej niespotykanych gatunków zwierząt, zwłaszcza ptaków i owadów. Zatem kolor biały, uważany za zimny i kojarzony z bielą śniegów, może się okazać symbolem ciepła i śródziemnomorskich klimatów.

Czaple białe przylatują do nas tylko na czas wiosny i lata, by pod jesień zabrać się nad cieplejsze rzeki i morza południa. Dominują wśród nich zresztą ptaki młode, które nie znalazły dla siebie miejsca w prawdziwie rodzinnych stronach. Trzeba wiedzieć bowiem, że wśród ptaków panuje ostra konkurencja o terytoria, zasoby pokarmowe i partnerów do rozrodu, więc młodzi i niedoświadczeni nierzadko zostają wysłani na emigrację. Jeżeli jakiejś ptasiej populacji dobrze się wiedzie, co owocuje licznym, tworzącym nadmierny tłok potomstwem, to następuje jej rozprzestrzenianie się na wszelkie sąsiednie tereny, jakie tylko zapewniają właściwe temu gatunkowi warunki. Tak właśnie jest z południowymi czaplami. Toteż stwierdzono już u nas pierwsze ich lęgi i być może efektowne ptaki zadomowią się tutaj na stałe.

Jak obłoki

Żywiołem czapli białych są rozległe, najlepiej po horyzont rozciągnięte rozlewiska, gęsto porośnięte szuwarami, ale też kryjące większe otwarte oczka wodne, na brzegu których czatują, niekiedy gromadnie, na zdobycz. Nieraz i ja tam czatowałem, ukryty w namiocie maskowanym roślinnością, by uchwycić to i owo z życia tych białych, bagiennych „duchów”. Nie jest to trudne o tyle, że często podlatują one nieśpiesznie, by wylądować kilka lub kilkanaście metrów dalej, co pozwala chwytać je w obiektyw, gdy są efektownie rozpięte w powietrzu. Przede wszystkim jednak tkwią w bezruchu na swych posterunkach łowieckich, by, zwyczajem większości czapli, wyrzucić naraz dziób ku tafli wody i wyciągnąć zdobycz.

Skoro czapla poluje na to, co pływa jej pod nogami, to może dziwić, że nosi ona tak jaskrawy, biały strój, zamiast przywdziać maskujące, podobne do otoczenia piórka. A może to właśnie białe upierzenie jest w jej przypadku maskujące? Wszak jej ofiary, małe ryby i rozmaite wodne bezkręgowce, widzą ją od dołu i być może uważają jej zamazaną przez wodę postać za obłok unoszący się na niebie? To one powinny sobie odpowiedzieć, czy tak jest naprawdę, ale chyba nie umieją, skoro co chwila padają łupem czapli. Dla uspokojenia wędkarzy i rybaków dodajmy, że ekspansji czapli białych nie powinni traktować jako groźnego dla swych interesów najazdu, bo łowią one, w przeciwieństwie do rodzimych czapli siwych, tylko niewiele ryb, i to tzw. chwastu, skupiając uwagę na pomniejszych zamieszkujących wody istotach.

Uchyl kapelusza

W okresie godowym samcom czapli wyrastają ozdobne pióra, podkreślające ich ważność i jakość genetyczną. Samce naszej czapli siwej noszą na czubkach głowy długie rajery, czaplom białym zaś długie, białe jak reszta upierzenia pióra rosną na piersiach i grzbiecie. Ale ludzie te paradne pióra lubią nosić właśnie na głowach, jako dodatek do kapelusza. Ta okoliczność przyczyniła się w przeszłości do znacznego przetrzebienia efektownych ptaków. Dziś, w dobie ochrony przyrody, takie wątpliwe przejawy elegancji odchodzą do lamusa i zaczynają być czymś wstydliwym. Doprawdy, zamiast wtykać sobie czaple pióra w kapelusz, lepiej przed urodą tych ptaków... uchylić kapelusza.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Od zamku do zamku

Zakonni budowniczowie wyprzedzali swą epokę pod względem kunsztu architektonicznego i rozwiązań technicznych >>