REKLAMA

Biologia

Podlodowe góry Antarktydy

Aleksandra Stanisławska 21-10-2008, ostatnia aktualizacja 21-10-2008 07:38
Wyprawa do wnętrza białego kontynentu
źródło: Rzeczpospolita
Wyprawa do wnętrza białego kontynentu

Głęboko pod lądolodem leży łańcuch górski, którego... nie powinno tam być. Wielka wyprawa naukowa ma odtworzyć rzeczywistą powierzchnię białego kontynentu

Uczestników zbliżającej się ekspedycji antarktycznej czekają same niewiadome. Największą z nich jest pochodzenie górskiego masywu o obszarze wielkości Alp, nad którym zalegają cztery kilometry lodu. Od nazwy pasma – Góry Gamburtsewa – pochodzi tytuł projektu Antarctica’s Gamburtsev Province (AGAP). W ramach tego przedsięwzięcia naukowcy z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Australii, Chin i Japonii w ciągu dwóch i pół miesiąca przeczeszą lód radarem, wychwycą wstrząsające nim fale sejsmiczne i odtworzą klimat Ziemi sprzed dwóch milionów lat.

Antarktyda nie jest płaska jak stół, jak wierzono do połowy XX wieku. Sugerowały to naciskające na kontynent miliardy ton lodu, które powinny były wypłaszczyć pomniejsze wzniesienia. Jednak pod lodową czapą, niemal pośrodku kontynentu, naciskom oparł się łańcuch górski o długości ponad 600 kilometrów i wysokości ponad 1000 metrów n.p.m. Jego obecność odkryli Rosjanie w 1957 roku. Sęk w tym, że w zasadzie nie powinno go tam być.

– Istnieją dwa sposoby tworzenia się gór: pierwszy to zderzenie kontynentów, które skutkuje powstaniem masywów na skraju lądu. Nie dotyczy to więc pasma Gamburtsewa – mówi kierująca wyprawą dr Robin Bell z Lamont-Doherty Earth Observatory w USA. – Drugi sposób to aktywność wulkaniczna. Nie ma jednak wystarczających dowodów na to, by pod warstwą lądolodu mogło być tak gorąco.

Aby prześledzić procesy zachodzące pod antarktyczną ziemią i rozwiązać zagadkę pochodzenia tamtejszych gór, naukowcy wykorzystają najnowocześniejsze technologie badawcze. Dwa samoloty będą skanować radarami lód, by odtworzyć ukryty pod nim kształt skorupy ziemskiej. Na pokładzie zainstalowane też będą przyrządy służące do mierzenia wartości pola magnetycznego i grawitacyjnego. Naukowcy stacjonujący w dwóch obozach ponad antarktycznymi górami będą rejestrować wartości fal sejsmicznych, co da im wyobrażenie o typie ukrytych we wnętrzu Ziemi skał. Do tego ekspedycja wykona najgłębsze w historii odwierty w lodzie, które mają sięgnąć warstw liczących dwa miliony lat. Wydobyte rdzenie lodowe, w których zamknięte są bąbelki powietrza, pyłki roślin i popioły wulkaniczne, ujawnią, jakie warunki panowały na Ziemi w tych odległych czasach.

Ekspedycja, będąca punktem kulminacyjnym trwającego właśnie Międzynarodowego Roku Polarnego, rozpocznie się w grudniu tego roku. Będzie to jedna z najtrudniejszych wypraw naukowych – temperatury w tamtej okolicy sięgają wówczas - 40 stopni Celsjusza.

Badania rozpoczną się tam, gdzie 50 lat temu Rosjanie odkryli Góry Gamburtsewa. Dwa zespoły uczonych, dwa samoloty i 20 sejsmografów przez dwa i pół miesiąca zbiorą dane spod lodu.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Dziki Zachód z pingwinami

Koniec świętego spokoju na Antarktydzie. Coraz więcej turystów chce zdobywać biegun a w powietrzu wisi konflikt o ogromne złoża ropy >>