Turcja
Klejnot Morza Egejskiego
Dziś niewiele widać tu śladów antycznej, świetnej przeszłości. Ale te, które pozostały, przypominają o czasach Aleksandra Wielkiego, gdy miasto było najważniejszym portem Morza Egejskiego
Symbolem miasta jest wieża zegarowa; widnieje w większości folderów, na pocztówkach. Na przestronnym, reprezentacyjnym miejskim placu Konak, gdzie stoi, można przysiąść na ławeczce, jeśli akurat pośród starszych ludzi wygrzewających się na słońcu, śmiejących się nastolatek czy odpoczywających rodzin znajdzie się wolne miejsce. Albo jeżeli nie odbywa się jakaś demonstracja. I nie sposób się spóźnić na spotkanie, przeoczyć godzinę, bo mechanizm zegara, podarunek od niemieckiego cesarza, choć liczy sobie ponad 100 lat, nadal jest sprawny i precyzyjny. A sama wieża, dzięki stabilnej konstrukcji, stoi tu niezmiennie i bez uszczerbku od 1901 roku – choć miasto nawiedzały trzęsienia ziemi. Z okazji 25. rocznicy wstąpienia na tron sułtana Abdulhamida II postawił ją tu jeden z jego ministrów.















