Tenis
Acasuso kończył tenisową karierę
José Acasuso ogłosił zakończenie tenisowej kariery podczas turnieju ATP Tour na kortach ziemnych w Buenos Aires (z pulą nagród 484 100 dol.). 29-letni Argentyńczyk nie grał od ponad dziewięciu miesięcy w wyniku przewlekłej kontuzji nogi.
- To była ciężka i ważna decyzja, dlatego postanowiłem ją ogłosić publicznie. To 12 lat mojego życia, a od pierwszych zabaw z piłką na korcie minęło prawie 25 lat. Tenis był całym moim życiem - oświadczył w emocjonalnym wystąpieniu, podczas krótkiej ceremonii na korcie centralnym Buenos Aires Lawn Tennis Club.
Ostatnio wystąpił w połowie maja w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Roland Garros, jednak przegrał wówczas w pierwszej rundzie z Włochem Alessio di Mauro 6:7 (4-7), 1:6. Od tego czasu pauzował w wyniku czego spadł na 357. miejsce w rankingu ATP World Tour, w którym najwyżej był notowany na 20. w sierpniu 2006 roku.
Wygrał trzy turnieje, wszystkie na nawierzchni ziemnej, a pierwsze zwycięstwo odnotował w sopockim Orange Prokom Open w 2002 roku. Dwa lata później był też najlepszy w Bukareszcie, a w 2006 roku w chilijskim Vina del Mar. Ośmiokrotnie ponosił porażki w finałach imprez ATP, w tym dwukrotnie w Sopocie (2004 i 2007).
Grał też w reprezentacji narodowej w Pucharze Davisa, a w 2007 roku triumfował z nią w Drużynowych Mistrzostwach Świata ATP Tour w Duesseldorfie. Zarobił na korcie 3,642 miliona dolarów.
- Z całej kariery będę na pewno najmilej wspominał dwa daviscupowe finały, choć oba przegrane. Nigdy też nie zapomnę pierwszego zwycięstwa w Tourze odniesionego w Sopocie, gdzie pokonałem Franco Squillariego. Podobnie wygranej z Lleytonem Hewittem w Pucharze Davisa (w półfinale 2006 r.), która była chyba najważniejszym meczem w mojej karierze - powiedział na konferencji prasowej "Chucho".








