REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Sporty motorowe » Formuła 1

Formuła 1

Robert Kubica wyszedł ze szpitala

Mikołaj Sokół 16-01-2012, ostatnia aktualizacja 16-01-2012 17:26
Robert Kubica
autor: Waldemar Kompała
źródło: Fotorzepa
Robert Kubica
Redakcja poleca:

Dwa dni po piątkowym zabiegu spojenia pękniętej kości piszczelowej zewnętrznym stabilizatorem polski kierowca był w stanie wstać z łóżka, a w poniedziałek został wypisany ze szpitala

Menedżer Kubicy Daniele Morelli przyznał, że przyczyną odnowienia kontuzji było niewłaściwe gojenie się złamanej w rajdowym wypadku kości. – Nie goiła się dobrze i przy nagłym ruchu, przy poślizgnięciu się na śliskiej nawierzchni, powstało pęknięcie – powiedział „Rz" Włoch. – W następstwie obrażeń z wypadku mogliśmy się spodziewać, że nie wszystko zostanie do końca zaleczone. Z pewnego punktu widzenia dobrze się stało, bo na podstawie zdjęć rentgenowskich trudno byłoby odnaleźć i zidentyfikować to słabsze miejsce. Zdaniem lekarzy w ciągu tygodnia noga wróci do normalnego stanu.

Za kilka tygodni Kubica będzie mógł wznowić treningi. Wygląda na to, że nowa kontuzja nie wydłuży wciąż trwającej rehabilitacji, bo leczenie nogi ma potrwać krócej niż praca nad ostatecznym powrotem całego ciała do stuprocentowej sprawności, umożliwiającej prowadzenie samochodu wyścigowego.

Przeczytaj więcej o:  Daniele Morelli, Robert Kubica, formuła 1, kontuzja, kość piszczelowa, operacja

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trudna miłość Wenezueli

Zwycięstwo Pastora Maldonado w Grand Prix Hiszpanii odebrało przynajmniej na chwilę argumenty przeciwnikom finansowania kapitalistycznej rozrywki przez socjalistyczne państwo >>
reklama