REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Siatkówka

Rozmowa "Rz"

Nie myśleć, kto jest po drugiej stronie, tylko robić swoje

Janusz Pindera 07-04-2010, ostatnia aktualizacja 07-04-2010 22:03
Sebastian Świderski
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Sebastian Świderski
Redakcja poleca:

Sebastian Świderski o rywalach Skry Bełchatów w Final Four i szansach mistrzów Polski

Będzie pan oglądał finałowe mecze?

Sebastian Świderski: W sobotę Skra zacznie spotkanie z Dynamem Moskwa o 15.30, a moja drużyna Lube Banca Macerata pół godziny później zaczyna mecz z Modeną w ćwierćfinale mistrzostw Włoch. Mam nadzieję, że wygramy, zapewnimy sobie awans i niedzielny finał w Łodzi obejrzę już spokojnie w domu przed telewizorem.

Skra zagra w nim z Volleyem Trentino?

Bardzo bym chciał, ale najpierw trzeba pokonać drużynę z Moskwy. A Dynamo to Dynamo, znakomity zespół, który jeszcze nie wygrał Ligi Mistrzów.

Co jest największą siłą Rosjan?

Na każdej pozycji mają wielkich graczy. Grankin, Bierieżko, Wołkow, Ostapienko to przecież reprezentanci Rosji. Do niedawna bardzo ważnym ogniwem drużyny był Połtawski, którego ostatnio zastąpił stary mistrz Jakowlew. Połtawski jest teraz rezerwowym, ale gdy wejdzie na boisko, też może zmienić losy meczu. Największą siłą Dynama jest jednak Brazylijczyk Dante. To gracz kompletny, świetny w przyjęciu i ataku.

Jak więc ich pokonać?

Tak jak każdy inny zespół. Nie myśleć o tym, kto stoi po drugiej stronie siatki, tylko robić swoje. I cały czas naciskać. Rosjanie nie lubią gry punkt za punkt.

A co powie pan o zespole z Trydentu, jest najlepszy na świecie?

Faktycznie, ma wiele atutów, szczególnie w ataku. Łukasz Żygadło, który zastąpi na rozegraniu kontuzjowanego Brazylijczyka Raphaela, nie musi się stresować, bo tacy skrzydłowi jak Vissotto, Kazijski czy Juantorena są w stanie skończyć atak z każdej piłki. A do tego dwaj ostatni potrafią strzelać serwisem jak mało kto. Widywałem już takie sytuacje, gdy Kazijski stawał w tie breaku w polu serwisowym przy stanie 10:14 i niszczył rywali. Na takie ekscesy stać też Juantorenę.

A siatkarze z Bledu, nikt na nich nie stawia. Jakie mają szanse w tym towarzystwie?

Wygrali z nami w fazie grupowej LM, więc stać ich na wiele. Myślę jednak, że Trentino nie popełni tych błędów co my. Nastawiliśmy się na zatrzymanie kluczowych zawodników, a oni siedzieli na ławce. Zmiennicy byli lepsi.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trudny bój siatkarek o awans olimpijski

Rosja, Serbia i Holandia będą grupowymi rywalami polskich siatkarek w turnieju kontynentalnym do igrzysk w Londynie, który rozegrany zostanie od 1 do 6 maja w Ankarze. Olimpijski awans uzyska tylko najlepszy zespół zawodów. >>
reklama