REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Piłka nożna

Piłka nożna

Piłkarze Real Salt Lake City mistrzami MLS

guu 23-11-2009, ostatnia aktualizacja 23-11-2009 08:21

Piłkarze Real Salt Lake City zdobyli mistrzostwo amerykańskiej Major League Soccer (MLS). W finale w Seattle pokonali w serii rzutów karnych Los Angeles Galaxy 5:4.

Po 90 minutach gry był remis 1:1. To pierwszy tytuł drużyny ze stolicy stanu Utah w 14 edycjach tych rozgrywek.

Prowadzenie dla Galaxy w 41. minucie uzyskał Mike Magee, który wykończył akcję Davida Beckhama i Landona Donovana. Wyrównał w 64. minucie Robbie Findley.

Rozstrzygnięcie zapadło w siódmej kolejce rzutów karnych. Bramkarz Realu Nick Rimondo obronił uderzenie Edsona Buddle'a, a chwilę później Robbie Russell zapewnił temu zespołowi triumf. Wcześniej obie drużyny zmarnowały po dwie jedenastki.

David Beckham w trzyletniej przygodzie w MLS po raz pierwszy zagrał w finale. Jego zespół nie ma jednak szczęścia do decydujących spotkań - choć ma w dorobku dwa tytuły mistrzowskie, to przegrał czterokrotnie.

W 1998 roku mistrzostwo zawodowej ligi zdobyła drużyna Chicago Fire, której piłkarzami byli wówczas Piotr Nowak, Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Afrykańskie kibicowanie to nie tylko tańce i śpiewy

Bitwy kibiców, ranni błagający o pomoc, ciała zmarłych układane w szatni, policja przyzwyczajona, że strzelać można zawsze. Taka jest codzienność futbolu w Afryce >>
reklama