|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Inwestycje alternatywne

Jak zarobić na winie dla bogatych Chińczyków

Mateusz Ostrowski 02-02-2011, ostatnia aktualizacja 02-02-2011 13:53
Inwestycje w wino są bardzo korzystne
źródło: Rzeczpospolita
Inwestycje w wino są bardzo korzystne
Wzrost cen win w 2010 roku
źródło: Rzeczpospolita
Wzrost cen win w 2010 roku
Wina kupowane w celach inwestycyjnych przechowywane są  w Wielkiej Brytanii
autor: Filip Frydrykiewicz, Eliza OlczykFilip Frydrykiewicz
źródło: Fotorzepa
Wina kupowane w celach inwestycyjnych przechowywane są w Wielkiej Brytanii

Wino może być dobrą lokatą pieniędzy. Ale nie takie ze sklepowej półki. Chodzi o trunek notowany na londyńskiej giełdzie, którego nie tylko nie wypijemy, ale nawet nie zobaczymy

W 2010 r. indeks giełdowy w Warszawie, WIG20, wzrósł o 15 proc. W tym czasie indeks londyńskiej giełdy wina Live-ex Fine Wine50 zyskał 57 proc. Handluje się tam przede wszystkim winami z francuskiego Bordeaux; stanowią one ponad 90 proc. obrotów.

Niektóre z win notowanych na giełdzie w Londynie przyniosły zyski kilkakrotnie wyższe od wzrostu indeksu. Na przykład Duhart Milon rocznik 2008 w ubiegłym roku podrożało o 214 proc., a Mouton Rothschild z tego samego rocznika o 204 proc.

– W przypadku wina działają proste prawa podaży i popytu. Z jednej strony roczna produkcja francuskich win z najwyższej półki jest ograniczona, z drugiej zaś rośnie zapotrzebowanie na te trunki, szczególnie w krajach rozwijających się. Ludzie szybko się tam bogacą, a picie określonego wina jest podkreśleniem statusu społecznego. Stąd, a nie ze spekulacji inwestorów finansowych, biorą się wysokie zwyżki cen – mówi Maciej Kossowski, prezes spółki Wealth Solutions.

Lubiane przez Chińczyków

Szlachetne francuskie wino chętnie kupują zamożni Chińczycy. Obdarowują się nim np. z okazji nowego roku (3 lutego rozpoczął się Rok Królika). Ma to niebagatelny wpływ na ceny. W ubiegłym roku na aukcji w Hongkongu padł rekord. Trzy butelki wina Lafite Rothschild z rocznika 1869 sprzedano prawie za 438 tys. funtów, co przy obecnym kursie daje ok. 2 mln zł. To inwestycja dla prawdziwych bogaczy.

Ale są też wina, które znajdują się w zasięgu mniej zamożnych inwestorów – co wcale nie oznacza, że są tanie. Skrzynka wina Lafite z 2008 r. (12 butelek) kosztuje 15 tys. funtów (ok. 68 tys. zł). Tańsze jest Duhart Milon z 2008 r. Można je kupić za ok. 1200 funtów za skrzynkę (ok. 5,4 tys. zł).

Dwie różne oferty

W Polsce na winnym rynku działa Wealth Solutions i Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Ipopema, które prowadzi zamknięty fundusz Fine Wine. Inwestor nie musi się znać na winie, bo wyborem trunków zajmują się zatrudnieni w firmach specjaliści.

Klient Wealth Solutions musi wyłożyć na inwestycję co najmniej 2,5 tys. funtów, czyli ok. 11,5 tys. zł. Im wyższa kwota, tym większy potencjalny zysk, bo maleją prowizje pobierane przez firmę. Gdy wpłaca się

2,5 tys. funtów, prowizja wynosi 15 proc., ale przy 20 tys. funtów spada do 9 proc. Do tego dochodzi opłata za zarządzanie w wysokości 2,5 proc. rocznie, opłata za przechowywanie win i za ubezpieczenie (15 funtów, czyli niecałe 70 zł rocznie za każdą skrzynkę). Wina przechowywane są w Wielkiej Brytanii.

W funduszu Ipopema minimalna kwota inwestycji jest dużo wyższa. Fundusz emituje certyfikaty i określa minimalną ilość, jaką trzeba kupić. Przy ostatniej emisji było to

25 certyfikatów, co dawało sumę prawie 250 tys. zł. Opłata za zarządzanie wynosi 4 proc. Do tego dochodzi do 2 proc. opłaty manipulacyjnej oraz 15 proc. wynagrodzenia za sukces, czyli od zysku, który udało się wypracować.

Fundusz Ipopema wypuszcza kolejne emisje certyfikatów na rynek w określonym czasie i bezpośrednio tylko wtedy można je kupić. Inne rozwiązanie to zakup certyfikatów na rynku wtórnym, czyli od innych inwestorów. Kosztują one obecnie ponad 10 tys. zł. Powiązana z funduszem spółka Wine Advisors oferuje stworzenie indywidualnego portfela, ale tu potrzebna jest kwota co najmniej 400 tys. zł.

Oczywiście wino nie może być podstawową pozycją na liście naszych lokat. Eksperci zalecają, by inwestycje alternatywne stanowiły od 10 do 15 proc. portfela.

Nieco innego zdania jest Marcin Piwecki, prezes firmy Wine Advisors z grupy Ipopema. – W światowej gospodarce wiele się zmieniło. Stany Zjednoczone i Europa uginają się pod ciężarem długów. Numerem jeden powoli stają się Chiny. Rynki finansowe zachowują się, i będą się zachowywać, zupełnie inaczej niż w latach 80. czy 90. Należy się spodziewać dużo większej zmienności notowań, a więc ryzyko inwestycji znacznie wzrośnie. W takiej sytuacji być może warto się zastanowić nad zasadnością zwiększenia udziału inwestycji alternatywnych w portfelu – mówi Marcin Piwecki.

Skromny polski rynek

Polski rynek inwestycji w wino wciąż jest niewielki. Światowe zapasy win inwestycyjnych szacuje się na 12 – 17 mld dolarów, czyli 35 – 50 mld zł. Aktywa polskich inwestorów przekroczyły dopiero 30 mln zł, z czego 28 mln zł przypada na klientów Wealth Solutions, a 2,3 mln zł na fundusz Ipopemy.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Live-ex Fine Wine50, giełda, indeks, inwestycja alternatywna, wig20, wino, wzrost cen

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość