Firma
Jaką wierzytelność zgłaszać ma inwestor wobec upadłego wykonawcy
Gwarancja na zrealizowane prace budowlane daje podstawy, aby domagać się naprawienia usterek. Problem pojawia się, gdy firma gwarant zostaje postawiona w stan upadłości
W artykule „Co się dzieje z kaucją po bankructwie wykonawcy robót budowlanych”, opublikowanym 23 grudnia 2010 r., zwrócono uwagę na ważny dla inwestorów, generalnych wykonawców i podwykonawców robót budowlanych wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2010 r. (I CSK 114/10).
SN uznał w nim, że upadłość gwaranta nie oznacza dla inwestora obowiązku wcześniejszego, niż wynika z umowy, zwrotu kwot zatrzymanych jako zabezpieczenie roszczeń z tytułu gwarancji, a więc roszczeń o usunięcie ewentualnych wad wykonanych robót. Wynika to z tego, że żaden przepis prawa upadłościowego nie daje podstaw do przyjęcia, że na skutek ogłoszenia upadłości dłużnika zmienia się termin wymagalności zobowiązań jego wierzyciela wobec niego.
Z upadłością wykonawcy, który udzielił inwestorowi (czy generalnemu wykonawcy) gwarancji na wykonane roboty budowlane, polegającej na zobowiązaniu do usunięcia wad, które ujawnią się w okresie gwarancji, wiąże się inne ważne zagadnienie, również dotyczące art. 91 ust. 2 prawa upadłościowego i naprawczego.
Pojawia się bowiem pytanie, czy na skutek upadłości gwaranta – wykonawcy – należy oszacować koszt usunięcia wad powstałych w okresie gwarancji, czy też wartość całej udzielonej przez upadłego gwarancji? Od tego zależy, jaka wierzytelność zostanie zgłoszona sędziemu komisarzowi.
Ważna jest wartość gwarancji
Uważam, że na skutek upadłości gwaranta wykonawcy należy oszacować wartość całej udzielonej przez niego gwarancji i wierzytelność z tego tytułu zgłosić sędziemu komisarzowi. Zobowiązanie polega przecież na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. W przypadku udzielonej przez wykonawcę gwarancji gwarant zobowiązuje się usunąć wady, które ujawnią się w okresie jej trwania.
Zobowiązanie gwaranta jest więc zobowiązaniem majątkowym niepieniężnym. Wprawdzie rozmiar ewentualnego rzeczywistego świadczenia gwaranta jest nieznany, albowiem nie jest wiadome, czy i jakie wady ujawnią się w okresie gwarancji, ale nie zmienia to faktu, że zobowiązanie gwaranta istnieje.
Z tytułu udzielonej gwarancji inwestor (generalny wykonawca w stosunku do podwykonawcy) jest wierzycielem, a upadły – dłużnikiem. Uprawnieniem wierzyciela jest możliwość żądania od gwaranta usunięcia wad, które w przyszłości mogą ujawnić się w wykonanych robotach.
Zobowiązanie gwaranta z tytułu udzielonej gwarancji, polegające na obowiązku wykonania napraw w razie ujawnienia się wad, jest zobowiązaniem niepieniężnym w rozumieniu art. 91 ust. 2 prawa upadłościowego i naprawczego. Te właśnie niepieniężne zobowiązania z mocy prawa zamieniają się z dniem ogłoszenia upadłości na pieniężne.
Co więcej, z tym dniem (a zatem z dniem ogłoszenia upadłości) stają się płatne, chociażby termin wykonania jeszcze nie nadszedł. Dotyczy to również przypadku, gdy termin wykonania zobowiązań z tytułu gwarancji nie minął, a zatem nawet jeśli nie ujawniły się wady wymagające naprawy.
W wyroku z 22 listopada 2002 r. (IV CKN 1488/00) Sąd Najwyższy stwierdził, że „odpowiedzialność producenta, który udzielił gwarancji, nie wygasa na skutek ogłoszenia jego upadłości.
Przepis art. 32 § 2 prawa upadłościowego przewiduje jedynie zamianę zobowiązań niepieniężnych upadłego na zobowiązania pieniężne, a nie wyłączenie jego odpowiedzialności. W tej sytuacji zobowiązania producenta, który udzielił gwarancji, przekształcają się w zobowiązania pieniężne, a nie zostają zniweczone z chwilą ogłoszenia upadłości”.
Należy uznać, że wierzycielowi przysługuje wierzytelność z tytułu udzielonych mu gwarancji, niezależnie od tego czy i w jakim zakresie zajdzie konieczność wykonania prac naprawczych. Co więcej dotyczy to nawet sytuacji, gdyby przez cały okres gwarancji nie było potrzeby dokonania napraw. Gwarancja ma określoną wartość majątkową z uwagi na treść uprawnień przysługujących na jej mocy.















